gokuma: (radosny)
Susumu, potomek Tousena i Komamury, ma dzisiaj urodziny :) A moja Sandboksowa muza zdecydowanie się rozbudziła...




Troska )

Coś najdroższego )
Wielkie porządki )
Dobry znak )
Oczekiwanie )

Deszczowe dni )
gokuma: (books-sea)
Dawno już nie napisałam nic dłuższego niż parę linijek i z writer's blockiem nadal walczę.
W poniższym fiku zakładam, że Ukitake jednak zginął. A jeden z jego oficerów - Sentarou - został (już po zakończeniu walki z Aizenem) mianowany kapitanem na jego miejsce.

Tytuł: Dom, do którego się wraca
Autor: Gokuma
Rating: PG
Pairing: sugerowane Shunsui/Ukitake, jednostronne Sentarou/Ukitake i początki początków Sentarou/Shunsui
Ostrzeżenia: angst, dziwny pairing i narracja w drugiej osobie
Thx: dla osób, które były takie miłe i przeczytały ten tekst przed publikacją :)

Dom, do ktrego... )
gokuma: (karuzela)
Napisany po wczorajszej rozmowie z An-Nah. I przeczytaniu jej fika. Oraz myśli "a co by było, gdyby w tą scenę wplątać kogoś innego..?"

 
Tytuł: Pomiędzy
Autor: Gokuma
Fandom: Bleach + House
Paring: ShunUki
Rating: PG-13
Ostrzeżenia: crossover, schmoopiness
Spoilery: do rozdziału #364 mangi
Dedykowane: An-Nah
 
Pomiędzy )

Yeeey ~!

May. 18th, 2010 10:59 pm
gokuma: (obey the wolf)
...No więc to było tak: w sobotę zaczęłam coś pisać. Ale że nie byłam do końca zadowolona z rezultatów, I got a bit discouraged i smęciłam przez całą niedzielę, spędzając w sumie 11 godzin w internecie. Około 21 odkleiłam się w końcu od niego, poszłam się zdrzemnąć (typowa strategia Goku: spanie przed snem) i obudziłam się przed północą. Po czym wstałam i napisałam 5 drabli. A oto one:



 
Przyszłość - Susumu [G] )
 
Najważniejsze - Susumu. Komamura/Tousen [PG] )
 
Troska - Renji, Zabimaru [PG] )
 
Oczekiwanie - Aizen/Gin [PG-13] )
 
Burning bridges - Tousen [PG] )
 
Inne światy - Holmes + Watson, Shunsui/Ukitake [PG] )


gokuma: (susumu)
Zdałam sobie ostatnio sprawę, że to nie jest tak, że ja nic nie piszę. Często marudzę różnym osobom (*patrzy przepraszająco na [livejournal.com profile] marianek  i [livejournal.com profile] jeza_red*), że nie mogę nic wymyślć. To nie jest prawda: w moim folderze tekstowym jest mnóstwo fików, które czytała najwyżej jedna osoba. Może więc pora to zmienić.

(LJ wierzga przez ostatni miesiąc i nie robi akapitów. Tekst bez akapitów bije bo oczach, ale trudno)



Tytuł: Dobry wieczór
Pairing: Renji/Byakuya
Rating: G/PG
Ostrzeżenia: fluff
Timestamp: jakiś miesiąc przed urodzeniem Hikaru

Read more... )

Tytuł: Komfort
Pairing: Shunsui/Ukitake, Komamura/Ukitake, Komamura/Zaraki
Rating: PG-13
Ostrzeżenia: fluff i wierdness
Timestamp: przed urodzeniem Rena i Yuu



Read more... )

Tytuł: Deszczowy dzień
Pairing: Shunsui/Ukitake
Rating: PG
Ostrzeżenia: fluff
Timestamp: Ren i Yuu mają około 5 lat


Read more... )

Tytuł: Małe kawałki światów
Pairing: Komamura/Ukitake, Komamura/Grimmjaw, Shunsui/Ukitake (wspomniane)
Rating: PG-15/R
Ostrzeżenia: angst, Sandbox AU (historia nie należy do kanonu Sandbox Society)


Read more... )Uwagi: ten fik dzieje się w alternatywnej, nieco bardziej mrocznej wersji Sandboksa: Ukitake stracił swoje dziecko/dzieci. Tousen zginął w czasie walki między Gotei a Aizenem. Ocalał natomiast Grimmjaw. Wspominana w tekście Chiyoko to mała córeczka Komamury i arrankara. Grimm po narodzinach dziecka uznał, że ma dosyć rodzinnego życia i odszedł. Do Komamury natomiast zbliżył się Ukitake...



Read more... )


Tytuł: Powrót
Pairing: Komamura/Tousen
Rating: PG
Ostrzeżenia: fluff cukrzycowy
Timestamp: przed narodzinami Susumu


Read more... )

Tytuł: Nic innego
Pairing: Komamura/Tousen
Rating: PG-13
Ostrzeżenia: spoiler do ostatnich odcinków mangi
Timestamp: jakieś półtora roku po zakończeniu walki z Aizenem
Read more... )

Tytuł: Coś nowego
Pairing: Komamura/Tousen
Rating: G
Ostrzeżenia: fluff
Timestamp: tydzień po narodzinach Susumu :)

Read more... )

Tytuł: Wstawanie
Pairing: Komamura/Tousen
Rating: G
Ostrzeżenia: fluff
Timestamp: Susumu ma około 4 latka


Read more... )

Tytuł: Cena
Pairing: Komamura/Tousen
Rating: PG-13
Ostrzeżenia: fluff/angst
Timestamp: pięcioletni Susumu
Uwagi: bezpośrednio po schwytaniu Tousena
Gotei (a dokładniej: Mayuri) zablokowało jego moce, zakładając mu wiążące reiatsu pieczęcie. Pieczęcie te stały się zresztą przyczyną przyjścia na świat Susumu: reiatsu Tousena, nie mogąc się uwolnić, skopało mu co nieco działanie organizmu. Blokady są widoczne lub nie - zależy od poziomu mocy. Jeśli poziom reiatsu jest za wysoki, pieczęć aktywuje się, zmniejszając go do poziomu dozwolonego. W chwili obecnej Tousen nie może korzystać ze swojej mocy - pieczęcie są jedynie trochę rozluźnione, pozwalając mu jedynie na "widzenie" za pomocą reiatsu niektórych rzeczy.
Read more... )

Tytuł: Niepokoje
Pairing: Ren/Hitsuji, Shunsui/Ukitake
Rating: PG-13
Ostrzeżenia: lekki angst, objawy choroby Ukitake
Timestamp: bliźniacy są już dorośli, nie Yuu mieszka już w posiadłości rodziców

Read more... )
gokuma: (radosny)
Dostałam wczoraj śliczny prezent od [livejournal.com profile] marianek. Marianek zrobiła mi tą figurkę Ukitaka:





 

Czy on nie jest słodki? ^__^ I ma na ramionach Shunsuiowy płaszcz <3

Crosspostowane do [info]sandbox_society  , [info]shun_uki , [info]ukitake_fans  i mojego własnego LJ

gokuma: (Default)
It's all started from the meme found on [livejournal.com profile] visualcomplex 's LJ. Then I've discovered [livejournal.com profile] 1sentencepr0n community and from that time Bleach plotbunnies keep jumping on my head XD All the texts here are very short - from one to 5-6 sentences. But I hope you'll like at least some of them :)


Most of these texts are PG-15 and higher-rated so beware :D Any edits would be really appreciated.

Index


#1 Aizen/Barragan/Gin
#2 Shunsui/Stark/Ukitake
#3 Byakuya/Renji/Zaraki
#4 Komamura/Tousen
#5 Zaraki/Hanatarou
#6 Komamura/Tousen
#7 Zaraki/Susumu
#8 Aizen/Gin
#9 Ukitake/Byakuya
#10 Komamura/(Tousen)/Iba
#11 Aizen/Gin
#12 Zaraki/Hanatarou
#13 Shunsui/Ukitake/Nanao
#14 Zaraki/Hanatarou
#15 Shunsui/Chad
#16 Komamura/Tousen
#17 Ukitake/Shunsui + Byakuya
#18 Szayel/(Komamura)/Tousen
#19 Aizen/Gin/(Komamura)/Tousen
#20 Komamura + Grimmjaw
#21 Aizen/Gin
#22 Byakuya/Renji + Hanatarou
#23 Komamura/Grimmjaw
#24 Komamura/Tousen + Shunsui
#25 Zangetsu/Hichigo





Crazy plotbunnies are crazy (and hidden under the cut)  )



gokuma: (para)
...Ponieważ nie podoba mi się to, co zrobił ze Starkiem Tite. I wolę, żeby zakończyło się to tak:



                                                                  Układanki

 

           Pościel dalej wydaje mu się za miękka – zbyt przywykł do obywania się bez niej zupełnie albo spania pośród stosu usypanych na kamiennej podłodze poduszek. Przykrycia szeleszczą wokół niego: Ukitake odwraca się na drugi bok, owijając szczelniej ciepłą kołdrą. Kyouraku śpi spokojniej, jego oddech jest równy i cichy i Stark wsłuchuje się weń teraz – w niezwykły, stabilny rytm, którego nie miał okazji nasłuchiwać nigdy wcześniej.
         Ciało Ukitake – silne mimo trawiącej je cały czas choroby – promieniuje ciepłem. „Jestem bezpieczny” mówi cała postawa śpiącego kapitana „odpoczywam, jest mi teraz dobrze”. Stark nadal czuje się niepewnie; równowaga między nimi trzema jest jeszcze tak nowa i krucha. Ale pragnie... – i przysuwa się bliżej jasnowłosego mężczyzny, odchylając na moment (z drżeniem, którego nie czuł nigdy, nawet na polu walki) brzeg jego kołdry.
        To Kyouraku budzi się, nie Ukitake. Stark czuje drgnienie energii i widzi, że shinigami otwiera oczy. Przez chwilę martwieje; boi się, czy nie nadużył danego mu kredytu zaufania, gościnności, zaproszenia – nie tylko pod dach, ale do wspólnego życia. To wszystko może się tak łatwo skończyć: w milionach momentów może wszystko zepsuć, nie dopasowując się do więzi, która łączy tych mężczyzn już od setek lat.
- Zawsze zawija się w kołdrę – mówi szeptem Kyouraku, jak gdyby dzielił się ze Starkiem jakimś niezwykłym sekretem. – Lepiej go nie budzić, bo...
- Słyszałem – mruczy sennie Ukitake. – Nie strasz go, hmm?
Arrankar patrzy na dwóch kapitanów speszony. Białowłosy mężczyzna odwraca się w jego stronę – miękki, powolny ruch z szelestem przykryć i poszew. Ukitake dotyka go: ciepło dłoni zdaje się przepływać na zimne zawsze ramię.
- Wszystko jest dobrze – mówi Ukitake, przesuwając palcami po nagiej, chłodnej skórze: hipnotyzujący, wabiący do siebie dotyk. Stark czuje na sobie wzrok Kyouraku: rozbawienie, przyzwolenie, satysfakcję. -...Wszystko jest dobrze – powtarza Ukitake, zagarniając arrankara w granice swojej kołdry. W oczach nowego kochanka widzi głód, tęsknotę i niepewność.  – Jest dobrze – mruczy cicho.

Shunsui dotyka ustami skóry na jego plecach.  

 

 


Megangst

Sep. 27th, 2009 06:31 pm
gokuma: (kot i elf)

Po porcji fluffu teraz pora na angst. I to zdrowy O__o Z tą samą parą (Shunsui/Ukitake). Fik napisałam parę dni temu, ale dzisiaj mam odpowiedni nastrój na jego zapostowanie.
...Co jest średnio pozytywnym stwierdzeniem ==



Rozgrywka )
gokuma: (Travel by soylent_icons)
Shunsui, Ukitake i maluchy. Wszystkie cztery XD

Drabl inspirowany tym ślicznym obrazkiem by [profile] bosska_ak





Kawałek serca



Z tygodnia na tydzień bliźniaki stawały się coraz bardziej niespokojne.

Shunsui wyczuwał wyraźnie zmianę ich nastrojów – od radosnego i beztroskiego po pełen napięcia i powagi. Coraz częściej materializowały się, zwłaszcza gdy Jyuushirou zasypiał, z głową na miękkiej poduszce, przykryty kilkoma warstwami koców. Bliźniaki zjawiały się wówczas przy jego boku, jak małe, podobne jak dwie krople wody duchy, zdecydowane nie dopuścić do Jyuushirou nikogo.

Denerwowały się nawet, kiedy go wówczas dotykał – rozluźnionego, pogrążonego w mocnym śnie. „Chyba też mam tu coś do powiedzenia, co?” mruczał, układając się obok swego przyjaciela, który instynktownie, nie rozbudzając się nawet, odwracał się w jego stronę, garnąc się do nowego źródła ciepła.
Trudno było teraz dobrze objąć Jyuushirou: dzieci miały narodzić się niedługo. Shunsui kładł dłoń płasko na dużym brzuchu – nie przyciskając za mocno, bo duchy z miecza zaraz podniosłyby larum. „Przecież mu nic zrobię” mówił szeptem do jaśniejących w pokoju sylwetek. „Jest bezpieczny. Śpi. Nic mu nie grozi.”
Małe duchy patrzyły na niego przez jakiś czas nieprzekonane, lecz potem, gdy Jyuushirou odwracał się w jego stronę, rozluźniały się wyraźnie. Zgodnie zsuwały się z wezgłowia łóżka i siadały na podłodze; po chwili zagłębiały się w lekturze noszonych przy sobie zwoi.
„Tłoczno tu się robi” mówił bezgłośnie Shunsui i ostrożnie sięgał po swój brzeg koca. A Jyuushirou układał się w jego ramionach i uśmiechał się przez sen.






*wilk dostarczający codzienną dawkę cukru ^^* Jakby ktoś jeszcze nie miał okazji zobaczyć, bliźniaki - emanacje miecza Ukitake - wyglądają tak :)

gokuma: (Travel by soylent_icons)
>> Comment! <3
>> Do not change or alter in any way
>> Credit isn't necessary, but please do not claim as your own
>> No hotlinking!
>> Enjoy! ^___^



Preview:




001
002
003
 

Icons:




001
002
003
004
005
006
007
008
009
010
011
012
013
014
015
016
 


Alternatives:

 
001
002
003
004
005
006
007
008
009
010
011
012
013
014
015
016
017
018
 

The icons made from the fanarts drawn by [profile] bosska_ak , [personal profile] chuchacz , [profile] marianek (all used with permission)
Other resources

AU ficlet

Jul. 29th, 2009 12:10 am
gokuma: (kot i elf)
Wena najwyraźniej coś wyrabia z moim mózgiem XD Dopiero co zapostowałam na [livejournal.com profile] bleach_rukongai nowy fik Tousenowy, a już wykluł mi się pomysł na nowy drabl. Króliki gryzą mnie po łapach :D


Tytuł: Przerwa
Autor: Gokuma
Pairing i postacie: Shunsui/Ukitake (sugerowany), Susumu, Yuu, Ren
Ostrzeżenia: angst, kidfic, POV
Seria/Uniwersum: Sandbox Society
A/N: A wcale nie byłam w takim nastroju...



                                                                                 Przerwa


    "Coś jest nie tak" - myśli sobie Susumu, choć na dworze jest ciepło i ładnie i słońce ogrzewa futro. Zabawny krab wędruje skrajem plaży. I są i Ren i Yuu, i pan Kyouraku, a morze szumi.

Susumu rozglada się niepewnie.

Ren i Yuu nie biegają z nim jak zwykle, a pan Kyouraku nie śpi, tylko siedzi na kocu, przytulając swoje dzieci. Ren - który mówi, że nie boi się żadnych hollowów - teraz prawie chowa się pod płaszczem taty. Yuu siedzi wyprostowany i bez ruchu. Jego ulubiona piłka leży tuż obok, zapomniana zupełnie.
Susumu zostawia kraba i podchodzi do koca, nie wiedząc dobrze, co zrobić. Pan Kyouraku nie jest przestraszony; ale wydaje się dziwnie smutny, nawet wtedy, gdy się uśmiecha, patrząc na zbliżającego się Susumu. Ren mówi coś bardzo cicho i tata pochyla się nad nim i głaszcze ciemne włosy.
-...Oczywiście, że będzie dobrze - słyszy Susumu. - Zawsze w końcu jest.



Icons!

Jul. 27th, 2009 02:48 pm
gokuma: (Default)
>> Comment! <3
>> Do not change or alter in any way
>> Credit isn't necessary, but please do not claim as your own
>> No hotlinking!
>> Enjoy! ^___^

Sandbox Society (Bleach AU) icons:


Preview

001002003
 
 
18 icons )
001002003
 
004005006
 
007008009
 
010011012
 
013014015
 
016017018
 
 



Fanarts by: [profile] bosska_ak and [livejournal.com profile] marianek
Textures by: Lookslikerain and Sanami276
gokuma: (Default)

...Bo nie mogłyśmy dzisiaj zasnąć w nocy z [livejournal.com profile] marianek i gadałyśmy przez GG, aż nie zachciało nam się spać. Spędziłyśmy ten czas bardzo kreatywnie - me naskrobało kolejne trzy (!) drable do naszego Piaskownicowego Uniwersum. A oto one:


Tytuł: Od nowa
Rating: PG
Pairing: Komamura/Tousen
Czas i miejsce w Sandbox Society: krótko po tym, jak Tousen z Komamurą zaczynają znów spać ze sobą ;)
Uwagi: Tousen po walce z Aizenem został oszczędzony - ale pozbawiony rangi i praktycznie całej mocy. Wszelki nadmiar reiatsu został mu sztucznie zablokowany, tak że w Gotei nie będzie już raczej nigdy.

Od nowa )


Tytuł: Jutro
Rating: PG-13
Pairing: Komamura/Tousen
Ostrzeżenia: mpreg, szpital i inne medyczne rzeczy, fluff (trochę)
Czas i miejsce akcji: Narodziny Susumu ;)
Dedykowane: [livejournal.com profile] marianek , która służy mi konsultacjami we wszystkich "lekarskich" sprawach. Ewentualne prośby o poradę prosimy kierować na adres Mariańskiej Szkoły Rodzenia XD

Jutro )


Tytuł: Spotkanie
Rating: G/PG
Pairing: Shunsui/Ukitake
Ostrzeżenia: post-mpreg XD
Czas i miejsce akcji: jakieś trzy lata po narodzinach bliźniaków
Drabl zainspirowany tym artem by Boss (więc i jej dedykowany ^^)

Spotkanie )

Ach, i jeszcze omake (dziejące się niedługo przed obecną bitwą - rozgrywającą się w sztucznym mieście):

Omake )





From scratch [ENG] )
Tomorrow [ENG] )
gokuma: (Travel by soylent_icons)
Pierwszy opowiada o Nemu i jej wizji po-Aizenowego (czytaj: Piaskownicowego) świata. Dedykowane [livejournal.com profile] marianek za kibicowanie i wspieranie na duchu :)




                                                                                                 Źródła


Nemu Kurotsuchi nikt o nic nie pyta.

Nikt nie wie, czy wolno – jej ojciec (i kapitan) nie jest najmilszym z ludzi, lepiej go nie drażnić. Nikt nie wie też, jak rozmawiać z Nemu – jak zająć ją czym innym niż sprawami Gotei, jak skłonić ją do dłuższej pogawędki niż zdawkowa wymiana pozdrowień. Wszyscy omijają Nemu – czy raczej: ona omija wszystkich, skupiona na swoich sprawach, na danych napływających do jej głowy, zmieniających się z każdą sekundą. Ponieważ Nemu, z którą nikt tak naprawdę nie rozmawia, wie o Seiritei najwięcej – o jej mieszkańcach, kapitanach i wszystkich kwestiach, które ich dotyczą.

Dla Nemu każdy człowiek to baza danych, źródło szczególnego typu informacji.

I jeśli ktoś by zapytał Nemu o to, czego dowiedziała się dzisiaj, stwierdziłaby, że w pobliżu kapitana Ukitake i kapitana Shunsui pojawi się niedługo nowe źródło informacji.

A jeśli uwzględnić najnowsze badania kapitan Unohany – nawet dwa.



:) Nemu pojawiła się już wcześniej w jednym drablu - dawno, dawno temu.
I zmieniamy parę - teraz króciutkie Komamura/Tousen
Dedykacja: dla [profile] bosska_ak , która narysowała już do tekstu ten piękny rysunek *____*




                                                              Początek


            Jest coś dziwnego w Tousenie – coś innego, nowego; Komamura jeszcze nie zna natury tej dziwności. Coś zmieniło się – Saijin nie wie, jak zapytać, czy zapytać – bo Tousen zachowuje się dokładnie tak samo jak do tej pory. Przyzwyczaili się już do tego stanu – do kruchej, niepewnej równowagi i boją się ją utracić. Komamura stara się ukryć swoje lęki: wtedy też na czas się nie domyślił.

            Jest późno, dawno zapadł zmierzch, w domu panuje niemal absolutna cisza. Tousen śpi, jak zwykle na boku, odkryty, przyciskając zagarnięty nieświadomie kłąb pościeli. Komamura przygląda się, gładząc delikatnie odsłonięte ramię, dotykając miękkich (tak różnych od futra) włosów.
Wrażenie inności nie znika – Komamura pochyla głowę, węsząc zapach Tousena, czegoś nowego w jego aurze, w jego ciele. Reiatsu płynie inaczej – Komamura nieświadomie przysuwa się do przyjaciela jeszcze bliżej:

Tym razem będzie inaczej. Wszystko się zmieniło. Znajdę radę. Na wszystko znajdę radę.





English version under the cut )
gokuma: (Travel by soylent_icons)
...Czyli z Bleachowego "Sandbox Society", które majstrujemy sobie z [profile] bosska_ak , [livejournal.com profile] marinliliz  i [livejournal.com profile] marianek . Boss narysowała ślicznego arta z Komamurą niosącym synka do domu bliźniaków (Susumu ma tam spędzić noc, dlatego ma ze sobą torbę - z piżamą i szczoteczką do zębów :D). [profile] bosska_ak zainspirowała ten drabl, więc jest dla niej.... :3




                                                             Coś dobrego


      W domu Yuu i Rena wszystko było spokojne i miękkie. Bliźniacy dziwili się, gdy im to mówił - w końcu sami robili dość dużo hałasu. Susumu nie wiedział, jak to dobrze wyjaśnić, brakowało mu wyrazów, ale to, co czuł, było wyraźne: wielkie, różowe i białe fale, wypełniające dom jak morze, krążące w nim bez ustanku, splatające się i rozplatające - zawsze razem.
- Macie fajny dom - mówił Susumu, ziewając i rozpakowując w pokoju bliźniaków swój ulubiony zielony plecak. Yuu i Ren przytakiwali: z "fajny" zgadzali się w zupełności.

Zasypiali szybko. Śnili o statkach, muszlach i olbrzymich, szumiących falach.


English version under the cut )


Profile

gokuma: (Default)
gokuma

October 2017

S M T W T F S
1234 567
89101112 1314
15161718192021
22232425262728
293031    

Syndicate

RSS Atom

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Oct. 19th, 2017 01:31 am
Powered by Dreamwidth Studios