gokuma: (books!)
[personal profile] gokuma
...Czyli znów o Crowleyu i Azirafalu. Tym razem w nieco innej konwencji.
Która mogła ale wcale nie musiała się udać...




Początek


    „Mogło go nie być” – takie małe zdanie zalęgło się w głowie Azirafala po Niemal-Apokalipsie. „Mogło go nie być” – nie odstępowało anioła na krok, chodziło za nim, chwytało za brzeg rękawa, siadało na oparciu fotela.
„Mogło go nie być” zamieszkało na półkach z książkami, jawiło się na każdej otwartej stronie. „Mogło...” wplotło się w wełnę jesiennego płaszcza, wyglądało z trzcin nad brzegiem stawu, szeleściło w stosach suchych liści.
    Crowley nie zauważył zdania, oczywiście. Nadal wypełniał swoją diabelską rolę, kusił i zwodził, a w wolnych chwilach odwiedzał Azirafala; który był, przynajmniej teoretycznie rzecz biorąc, jego śmiertelnym wrogiem.
Anioł jednak, tymczasem, stał się przeciwnikiem teorii. Diabeł gratulował sobie swojej przemyślności i niezwykłej siły perswazji, kiedy Azirafal wyciągnął dłoń, żeby dotknąć jego skrzydeł. Ukrytych, gdyż diabły nie są dumne ze swoich skrzydeł. Te zaś trudno się mieszczą pod dachem bentleya.

    Był jesienny wieczór, krople deszczu uderzały o ściany i szyby, światła zostały zgaszone jakiś czas temu. Crowley głaskał ramię swojego anioła, który, nadal zdenerwowany i czujny, markował sen, skulony tuż obok, z głową na białej i sztywnej od krochmalu poduszce. Coś roiło się w tej głowie; Crowley spojrzał na twarz Azirafala. Jak wszystkie diabły, doskonale widział w ciemnościach.
- Mogło cię nie być – usłyszał w końcu ciche; małe zdanie zjawiło się między nimi i przycupnęło na wezgłowiu łóżka.
- Tak – powiedział i dotknął twarzy Azirafala. – Ale Plan był widać inny.





(*anxious wolf is anxious*)


Date: 2008-06-07 10:44 am (UTC)
ext_104173: (zero-ichi)
From: [identity profile] jeza-red.livejournal.com
^_^ cute
And very...cuteXD *nuzzla małe zdanie*

Date: 2008-06-07 08:42 pm (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
*nuzzles you too*

Date: 2008-06-07 06:51 pm (UTC)
From: [identity profile] kleinesternchen.livejournal.com
Nie chciałam tego na początku czytać, bo wciąż nie przeczytałam "Dobrego Omenu" (biblioteka nie chce w tej sprawie ze mną współpracować), ale przeleciałam wzrokiem pierwszy akapit i musiałam czytać dalej - to było Przeurocze i zrobiło mi się Cieplej Na Sercu po przeczytaniu tego.

Date: 2008-06-07 08:42 pm (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
Bardzo się cieszę *nuzzle* Lubię tę parę* i mam nadzieję, że wreszcie uda ci się książkę przeczytać...


*</>Well, technicznie oni nie są parą, ale... :)

Date: 2008-06-07 08:49 pm (UTC)
From: [identity profile] kleinesternchen.livejournal.com
Jak tylko okoliczności zaczną mi sprzyjać, to na pewno przeczytam... (hm, może powinnam ją zarezerwować?)

Date: 2008-06-09 06:37 pm (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
Pewnie, że tak! Bo będą ci ją zwijać sprzed nosa w nieskończoność i diabli (Crowley: Ja? Skąd!) wiedzą, kiedy to przeczytasz...

Date: 2008-06-09 06:52 pm (UTC)
From: [identity profile] kleinesternchen.livejournal.com
Zaczynam się zastanawiać, czy to przypadkiem nie jest jakaś konspiracja against me, bo internetowy serwis także nie podjął ze mną współpracy i nie mogę jej nawet zarezerwować :/. Fuck.

Date: 2008-06-09 06:59 pm (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
Zawsze możesz kupić na Allegro... ;)

http://allegro.pl/search.php?string=Dobry+Omen

Date: 2008-06-09 07:24 pm (UTC)
From: [identity profile] kleinesternchen.livejournal.com
Mam dług na 1,600 złotych i obawiam się, że muszę go najpierw spłacić, a dopiero potem zająć zakupami :/.

Date: 2008-06-17 06:17 pm (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
Uch... to prawda. To w takim razie trzeba zmusić do współpracy bibliotekę (choćby siłą XD)

Date: 2008-06-07 08:37 pm (UTC)
From: [identity profile] viatoris.livejournal.com
Very nice :) skryte, śledzące, zawsze obecne małe zdanie i PLAN :) to naprawdę dobry plan i dobry ff :) *Wilf stukający nocne drabble*

Date: 2008-06-07 08:40 pm (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
*wilk czekający na nocne drable drugiego wilka* :)

Date: 2008-06-09 12:27 pm (UTC)
From: [identity profile] daniel-lemod.livejournal.com
Podoba mi sie, chociaż ten nastrój jakiegoś smutku, nie wiem... mimo, że niby szczęście to jednak unosząca się wątpliwosc.Albo wyolbrzymiam, nie jestem zbyt czuły w takich sprawach.
Very nice Night Drabble :) *to już chyba nazwa własna u Wilfa :P*

Date: 2008-06-09 06:33 pm (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
Nazwotwórczy wilk *nuzzles both wolves*

To jest - jak na razie - jedyny mój drabl z Dobrego Omena w smutnej konwencji. Inne były w zdecydowanie mniej poważnej konwencji... :)

Date: 2008-06-15 11:47 am (UTC)
From: [identity profile] autumnramble.livejournal.com
No widzisz! Jak drabli nie lubię, tak ten to naprawdę dobre i nastrojowe haiku...

Date: 2008-06-15 12:32 pm (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
Dziękuję za opinię! ^^ A widziałaś, jakiego ładnego fika o nich napisał Viator? => http://my-storyville.livejournal.com/7964.html#cutid1




PS. ..."Haiku"?

Date: 2008-06-15 12:36 pm (UTC)
From: [identity profile] autumnramble.livejournal.com
No. Haiku to taki drabble, tylko jeszcze krótszy i o pogodzie.

Widziałam, widziałam, śledzę gościa dziennie, jak i ciebie. Ładny. Wolę TB w dłuższych formach, ale to tez było ładniutkie. Tak, żeby na chwilę ręce sobie o niego ogrzać.

Date: 2008-06-17 06:26 pm (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
To napisz V też opinię, bo ostatnio smutny, że nikt nie komentuje jego tekstów : )

...Teraz tylko nie wiem jeszcze, co to jest "TB".

Date: 2008-06-17 08:02 pm (UTC)
From: [identity profile] autumnramble.livejournal.com
TB? Elitarna grupa, do której Viator należy zdaje się na spółkę z Gaimanem jedynie.

Profile

gokuma: (Default)
gokuma

October 2022

S M T W T F S
      1
2345678
9 101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Mar. 3rd, 2026 02:44 am
Powered by Dreamwidth Studios