Poems of doom
May. 19th, 2010 05:35 pmW razie jakby ktoś nie widział mojej fandomowej twórczości lirycznej z wczoraj...
(("Pewien dziwny fan SPNu..."))
(("Pewien dziwny fan SPNu..."))
Meme na dzisiaj
Jun. 24th, 2007 12:22 pmRecommend three or more not-so-popular communities from your f-list
Proszę bardzo :")
Lower Tadfield - community poświęcone twórczości fanowskiej związanej z Gaimanowsko-Pratchetowskim "Dobrym Omenem". Bardzo często apdejtowane. Przydatne zwłaszcza tym, którzy fiki Macx Larabee (z pairingiem Azirafal/Crowley) znają już prawie na pamięć.
Gaimanfanfic - nietrudno się domyśleć :") Ciekawe community, dużo dobrych fików, niestety, rzadko apdejtowane (diabli wiedzą, czemu). Polecam też posty- rekomendacje ("recs") z tej strony. Niektórzy uczestnicy tej społeczności odwalili kawał dobrej roboty, przeczesując różne portale i wynajdując ciekawe fiki Gaimanowskie (Beryl, zajrzyj tu ^^).
Mercy Street RP - olbrzymi, niesamowicie rozwinięty projekt AU Bleach. Znaleźć tu można praktycznie każdą postać, którą zna się z oryginalnej mangi - w innej roli (choć nadal In Character).
Sporo naprawdę bardzo dobrych fików i autorów (w Mercy Street pojawiają się praktycznie wszyscy znani anglojęzyczni autorzy fandomu Bleachowego). Bardzo jasna nawigacja (wszystkie fiki są stagowane według postaci, które w nich występują). Naprawdę polecam!
Japan Photos - ...i wszystko jasne :") Fotografie z Kraju Kwitnącej Wiśni, robione przez amatorów (często naprawdę bardzo-bardzo ładne). Przy okazji: chciałabym, żeby ktoś polecił mi jakąś dobrą stronę (community, LJ, nieważne) dotyczącą codziennego życia w Japonii. Mam sporo książek o tym kraju, ale przydałoby mi się trochę więcej... szczegółów.
Koniec meme ^_^
...Gdzie ja podziałam tego Hrabiego Monte Christo..? XD
Proszę bardzo :")
Gaimanfanfic - nietrudno się domyśleć :") Ciekawe community, dużo dobrych fików, niestety, rzadko apdejtowane (diabli wiedzą, czemu). Polecam też posty- rekomendacje ("recs") z tej strony. Niektórzy uczestnicy tej społeczności odwalili kawał dobrej roboty, przeczesując różne portale i wynajdując ciekawe fiki Gaimanowskie (Beryl, zajrzyj tu ^^).
Mercy Street RP - olbrzymi, niesamowicie rozwinięty projekt AU Bleach. Znaleźć tu można praktycznie każdą postać, którą zna się z oryginalnej mangi - w innej roli (choć nadal In Character).
Sporo naprawdę bardzo dobrych fików i autorów (w Mercy Street pojawiają się praktycznie wszyscy znani anglojęzyczni autorzy fandomu Bleachowego). Bardzo jasna nawigacja (wszystkie fiki są stagowane według postaci, które w nich występują). Naprawdę polecam!
Japan Photos - ...i wszystko jasne :") Fotografie z Kraju Kwitnącej Wiśni, robione przez amatorów (często naprawdę bardzo-bardzo ładne). Przy okazji: chciałabym, żeby ktoś polecił mi jakąś dobrą stronę (community, LJ, nieważne) dotyczącą codziennego życia w Japonii. Mam sporo książek o tym kraju, ale przydałoby mi się trochę więcej... szczegółów.
Koniec meme ^_^
...Gdzie ja podziałam tego Hrabiego Monte Christo..? XD
Dużo dziwnych rzeczy działo się z Livejournalem przez ostatnie dwa dni; mam jednak nadzieję, że wszystko wróci do ładu (napady psychozy nie są dobre dla zdrowia). Czuję się tutaj dobrze i nie chciałabym się nigdzie wynosić. Dziwi mnie tylko, jak LJ-owcy mogli dopuścić do rozpętania takiego polowania na czarownice.
Ale jestem - hmm... dumna z tego, jak zachował się fandom jako całość. Nie wiem, co ostatecznie obudziło brygadę LJ, ale, kurczę, już dawno nie czułam się częścią czegoś. Takiego dużego Czegoś.
Ze spraw innych: obejrzałam dwa kolejne odcinki "Heroesów". Trochę nabieram dystansu do tego serialu - najbardziej cały czas interesuje mnie wątek Japończyków (i braci). Zupełnie jakoś nie wciąga mnie wątek policjanta (może dlatego, że szybko nudzę sie wszystkim z wyraźnym wątkiem het XD). Cheerleaderka też mnie nudzi, ale widać ma jakąś rolę w planie Mohindera (Ha! Widzicie?! Nie czytam spoilerów! XDDDD). Malarz na prochach też ujdzie... ; )
Naturalnie jest społeczność http://community.livejournal.com/hiro_ando/ - myślę, że to jeden z pairingów, który najszybciej przychodzi w związku z tym filmem do głowy. Ale nie - o nim nie napiszę *zarzekający się wilk*
Obecnie mam "na tapecie" dwa duże fiki. I cholerny deadline. Podzielony na kawałki jak jakiś wąż (nie pamiętam jaki; kto kojarzy taki stary rysunek: pokrojonego na kawałki węża?)...