gokuma: (Default)
[personal profile] gokuma
Niedawno rozmawiałyśmy z [livejournal.com profile] omega_privatim o książkach doczytywanych i nie. Co robicie, jeśli zaczniecie czytać książkę, a ta nie przypadnie wam do gustu? Odkładacie ją, dajecie jej kilka stron (rozdziałów) "na przekonanie", czy z poświęceniem czytacie aż do końca? Ja przyznam, że przez długi czas robiłam to ostatnie - efektem czego były (i są) książki, które mam "w czytaniu" od dobrego roku (przykład: "13 i 1/2 życia Kapitana Niebieskiego Misia"; podobnie "Atrament"). Jakiś czas temu natomiast przeczytałam wywiad z jednym z moich ulubionych pisarzy, który mówił, że on robi zupełnie inaczej: to znaczy, jeżeli książka go "nie chwyci", to po prostu odkłada ją, wychodząc z założenia, że książek na świecie jest zbyt dużo, żeby marnować czas na taką, która nam nie odpowiada.


A wy co w takiej sytuacji robicie?



Date: 2008-09-20 08:06 am (UTC)
From: [identity profile] mertvyj-gorod.livejournal.com
Śmieszne pies ... haha.

Date: 2008-09-20 08:10 am (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
It's from this site => http://ihasahotdog.com/ :) Thanks for adding me to your friends' list.

Date: 2008-09-20 08:09 am (UTC)
From: [identity profile] kleinesternchen.livejournal.com
Książki z biblioteki (czyli większość)doczytuje do końca zawsze (póki co raz zdarzyło mi się nie wyrobić i złamać tę regułę). Moje własne... no cóż, często odkładam je na półkę na tak zwane "później", które w kilku przypadkach jeszcze nie nastąpiło... ale prędzej czy później zazwyczaj i tak je czytam. Bardziej później.

Date: 2008-09-20 08:56 am (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
"Bardzo później" to kategoria doskonale mi znana XD A co czytasz obecnie?

Date: 2008-09-20 10:57 am (UTC)
From: [identity profile] kleinesternchen.livejournal.com
"Daninę" Holly Black ;), "Czekoladę" Joanne Harris i "Życie Pi" Y.Martel, ale z tych dwóch ostatnich przeczytałam tylko kilka pierwszych stron i jakoś nie mogę przebrnąć dalej.

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 03:57 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] kleinesternchen.livejournal.com - Date: 2008-09-20 06:33 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 09:02 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] kleinesternchen.livejournal.com - Date: 2008-09-20 09:07 pm (UTC) - Expand

Date: 2008-09-20 08:27 am (UTC)
From: [identity profile] subakusaku.livejournal.com
Ja książkę odkładam. Wychodzę z założenia, ze nie ma co marnować czasu na coś co i ma mi się nie spodobać. Wiem z doświadczenia, że jak książka nie zainteresuje mnie na początku to wcale.
Czy z domowej biblioteczki z publicznej biblioteki.

Date: 2008-09-20 08:56 am (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
...Może pora by była faktycznie takiego podejścia się nauczyć :)
A co czytasz aktualnie?

(no subject)

From: [identity profile] subakusaku.livejournal.com - Date: 2008-09-20 09:16 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 10:23 am (UTC) - Expand

Date: 2008-09-20 08:33 am (UTC)
From: [identity profile] rysiaczek.livejournal.com
Zazwyczaj czytam książki do końca, chyba, ze naprawdę są beznadziejnie głupie(patrz Księżyc w nowiu) czy za mądre(portret Doriana Graya).
Edited Date: 2008-09-20 08:34 am (UTC)

Date: 2008-09-20 08:55 am (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
Ja Doriana Graya doczytałam bez problemu, ale nie wywarł na mnie wielkiego wrażenia. Wilde jest dla mnie jakoś bardziej fascynujący jako osoba niż ze względu na to, co napisał.

(no subject)

From: [identity profile] rysiaczek.livejournal.com - Date: 2008-09-20 11:49 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 09:07 pm (UTC) - Expand

Date: 2008-09-20 08:59 am (UTC)
From: [identity profile] harukazepanda.livejournal.com
jestem z natury bardzo kapryśna i nigdy nie czułam się niewolnicą książek... o ile to nie jest książka typowo "szkolna", którą niestety trzeba...

ale zazwyczaj daję szansę "na przekonanie" jak to ujęłaś. Chyba, że mam pod ręką coś lepszego/pilniejszego do roboty. Są jednak "dzieła", których nie sposób przełknąć, nawet jeśli człowiek się stara... vide Eragon

Date: 2008-09-20 09:04 am (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
Ha, mam dokładnie to samo! Już parę razy podchodziłam do "Eragona", tym bardziej, że przy każdym kolejnym tomie powtarzały się pochwalne recenzje. Więc od czasu do czasu wypożyczam ten pierwszy tom i... nie, po prostu nie. Nie pasuje mi ta historia, nudzi mnie po prostu i mało mnie obchodzi, co się stanie z głównym bohaterem (a to warunek konieczny do utrzymania zainteresowania akcją).
No, dobrze, że jest ktoś, kto myśli tak jak ja (bo już zaczęłam myśleć, że jestem jakaś dziwna i nie dostrzegam genialności, którą widzą wszyscy inni ^^''')

(no subject)

From: [identity profile] shinya-diey.livejournal.com - Date: 2008-09-20 09:23 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 10:45 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] shinya-diey.livejournal.com - Date: 2008-09-20 11:39 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] kleinesternchen.livejournal.com - Date: 2008-09-20 10:51 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 11:09 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] kleinesternchen.livejournal.com - Date: 2008-09-20 01:24 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 04:00 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] harukazepanda.livejournal.com - Date: 2008-09-20 11:51 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 04:03 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] shinya-diey.livejournal.com - Date: 2008-09-20 04:30 pm (UTC) - Expand

Date: 2008-09-20 09:10 am (UTC)
From: [identity profile] miho-kw.livejournal.com
Wszystko zależy od tego jaki to rodzaj literatury. Jeśli lit. popularna, to nie mam wyrzutów sumienia. Gorzej jeśli mam do czynienia z literaturą tzw. wysoką. Jak nie mogę czegoś przeczytać, to mam wyrzuty sumienia, zwijam się i biczuję, a najgorsze, że nadal próbuję. Czasem to pomaga, bo po jakimś czasie okazuje się, że np. dorosłam do danej książki. Ale są tytuły nad którymi pracuję od lat i nadal nie mogę przeczytać do końca (a nawet dobrnąć do drugiego rozdziału).
To, co przeczytałaś, że książek jest zbyt wiele by czytać, takie, które nas nie interesują, to bardzo dobra maksyma. Ułatwia życie.
Piesek jest słodki :)

Date: 2008-09-20 09:17 am (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
Prawda? ^^ W ogóle to cały czas byłam jakoś przekonana, że on trzyma w łapach książkę, dopiero po bliższym przyjrzeniu się zobaczyłam, że to czekolada.

Dla mnie ta opinia o odkładaniu książek jest ciekawa, ale niepokojąca o tyle, że dopuszcza "zwalnianie" siebie z podejmowania próby zmierzenia się z książką. Znaczy: nie wszystkie ważne książki są "miłe" i sympatyczne (raczej sądzę, że jest dokładnie na odwrót). Autora, który to powiedział, bardzo jednak szanuję (a jego podejście po prostu mnie zaskoczyło, bo wcześniej nawet taka postawa nie przyszła mi do głowy).

(no subject)

From: [identity profile] miho-kw.livejournal.com - Date: 2008-09-20 09:29 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 10:18 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] miho-kw.livejournal.com - Date: 2008-09-20 10:23 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 10:59 am (UTC) - Expand

Date: 2008-09-20 09:16 am (UTC)
From: [identity profile] shinya-diey.livejournal.com
Ja mam dziwną tendencję w czytaniu książek, mianowicie zaczynam ją od końca ^^ Jeśli mi się spodoba, styl, pomysł etc. to zazwyczaj nie mam problemów z jej przeczytaniem w całości.
Z drugiej strony gdy dobieram się do książki, o której nic nie wiem to czytam parę rozdziałów, jeśli mi się chociaż częściowo spodoba to jestem w stanie ją doczytać, jeśli nie to ją odkładam, nie ma sensu zmuszać się do czytania.

Date: 2008-09-20 09:59 am (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
O__o Ale jak to - od końca? Czytasz ostatni rozdział, czy patrzysz, jak się książka skończy?

(no subject)

From: [identity profile] shinya-diey.livejournal.com - Date: 2008-09-20 10:17 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] miho-kw.livejournal.com - Date: 2008-09-20 10:24 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] shinya-diey.livejournal.com - Date: 2008-09-20 10:30 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 11:01 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] nerejda.livejournal.com - Date: 2008-09-20 11:10 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 11:13 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] nerejda.livejournal.com - Date: 2008-09-20 11:34 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 04:05 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] shinya-diey.livejournal.com - Date: 2008-09-20 11:41 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] nerejda.livejournal.com - Date: 2008-09-20 11:56 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] shinya-diey.livejournal.com - Date: 2008-09-20 01:13 pm (UTC) - Expand

Date: 2008-09-20 12:01 pm (UTC)
From: [identity profile] harukazepanda.livejournal.com
ale jak bardzo od końca? ostatnia strona czy ostatni rozdział? XD ja w ten sposób zrobiłam chyba tylko raz i oczywiście nic nie zrozumiałam xD potem przeczytałam całość i wszystko nabrało takiego ładnego sensu...hehe. Ale nie odważyłabym się postępować tak za każdym razem.

(no subject)

From: [identity profile] shinya-diey.livejournal.com - Date: 2008-09-20 01:19 pm (UTC) - Expand

Date: 2008-09-20 10:01 am (UTC)
From: [identity profile] omega-privatim.livejournal.com
Tak jak wcześniej pisałam - jeśli muszę daną książkę przeczytać, męczę ją do końca. Jeśli nie muszę, a widzę, że mnie nudzi czy nie może zaciekawić, daję jej określony "książkowy czas" - czyli np. pięćdziesiąt stron - do zainteresowania. Jeśli nic się nie zmienia, pasuję.
Biorę jednak poprawkę na to, jaki mam nastrój - bo np. obecnie nie jestem w stanie wciągnąć się w osiemnasty tom "Kota", ale to nie wina książki - po prostu nie na Braun mam teraz ochotę czy potrzebę. Nie ma zatem najmniejszego sensu, żebym czytała ją na siłę.
Czasami też się zawezmę i czytam coś, co mi się nie podoba, do końca, by potem móc z czystym sumieniem i wiedzą o danej książce móc ją krytykować od góry do dołu ;)

Date: 2008-09-20 11:00 am (UTC)
From: [identity profile] nerejda.livejournal.com
A ja jestem człek uparty, jak zacznę to najczęściej czytam do końca (czasami bardzo dłuugo), choć zdarza mi się odłożyć ksiażkę na bok, kiedy uznam, że w żaden sposób ani poprzez bohaterów, fabułę, styl, pomysł autor mnie nie zainteresuje, nie wywoła we mnie jakiejś reakcji, to wtedy ładnie żegnam się i odkładam na bok. Czasami niektórzy autorzy i ich dzieła czekają, aż będę mieć odpowiedni nastrój, bądź tyle czasu, żeby starczyło mi go na rozkoszowanie się czytaniem. Niektóre książki, szczególnie te polecane przez znajomych, są tymi po które sięgam szybciej, choć to też nie jest jakaś sztywna reguła. I tak też jest dobrze.
Niestety stosiki rosną i rosną trochę przy tej metodzie, ale tak naprawdę jakoś mi to nie przeszkadza. Jak mam ochotę na coś lżejszego to po to sięgam, coś przygodowego też na mnie czeka, fantastyka zawsze jest obecna, poważniejsze dzieła zwykle zajmują więcej czasu, bo i pisanie na marginesach, podkreślanie jest wtedy u mnie w modzie. Czytam to, co chcę, kiedy chcę i jak chcę - moja filozofia książkowa.

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 11:05 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] nerejda.livejournal.com - Date: 2008-09-20 11:15 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] shinya-diey.livejournal.com - Date: 2008-09-20 11:44 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] nerejda.livejournal.com - Date: 2008-09-20 11:48 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] shinya-diey.livejournal.com - Date: 2008-09-20 01:28 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 04:09 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] shinya-diey.livejournal.com - Date: 2008-09-20 04:18 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 04:31 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] shinya-diey.livejournal.com - Date: 2008-09-20 04:38 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 04:40 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] shinya-diey.livejournal.com - Date: 2008-09-20 04:48 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 09:11 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] shinya-diey.livejournal.com - Date: 2008-09-20 09:43 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] omega-privatim.livejournal.com - Date: 2008-09-20 01:55 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 04:22 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 11:15 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] nerejda.livejournal.com - Date: 2008-09-20 11:21 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 11:24 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] nerejda.livejournal.com - Date: 2008-09-20 11:27 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 11:29 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] nerejda.livejournal.com - Date: 2008-09-20 11:39 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] shinya-diey.livejournal.com - Date: 2008-09-20 11:48 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] nerejda.livejournal.com - Date: 2008-09-20 11:53 am (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] shinya-diey.livejournal.com - Date: 2008-09-20 01:14 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] nerejda.livejournal.com - Date: 2008-09-20 03:11 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 04:14 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] shinya-diey.livejournal.com - Date: 2008-09-20 04:24 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 04:27 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] shinya-diey.livejournal.com - Date: 2008-09-20 04:34 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] autumnramble.livejournal.com - Date: 2008-09-20 06:23 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 09:17 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] autumnramble.livejournal.com - Date: 2008-09-20 09:24 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 09:36 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] autumnramble.livejournal.com - Date: 2008-09-20 09:57 pm (UTC) - Expand

Date: 2008-09-20 12:31 pm (UTC)
From: [identity profile] jettee.livejournal.com
W głównej mierze zależy to od książki. Trafiają mi się takie, w których już po kilku stronach wiem, że to jednak kompletnie nie moja bajka - nie taki styl, nie takie podejście, coś zupełnie nie dla mnie. Wtedy się nie męczę, odkładam i zapominam. Jeśli książka nie tyle mnie zniechęca, co nie przekonuje od razu, to zdarza mi się przeskoczyć kilka rozdziałów do przodu, zobaczyć czy dalej jest lepiej, czasem zajrzeć na koniec, chociaż ostrożnie, żeby nie zdradzić sobie wszystkiego. Zdarza mi się też odłożyć taką na później, żeby dać jej drugą szansę, gdy dopadnie mnie jakiś inny, bardziej odpowiedni pod nią nastrój. Zresztą tak pozostawione książki męczą mnie i dręczą, i wcześniej czy później do nich wracam. Generalnie jednak czytanie to dla mnie przede wszystkim rozrywka, nie powinna być torturą i drogą przez mękę. Książki, które mi się nie podobają i do mnie nie trafiają i tak nic po sobie nie zostawią poza niechęcią. Szkoda mi na nie czasu.

Date: 2008-09-20 04:19 pm (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
Są też takie książki, na które zwyczajnie trafia się w złym momencie - kiedy jest się w zupełnie innym stanie ducha, albo gdy interesują cię zupełnie inne rzeczy niż autora tekstu. Parę razy mi się już coś takiego zdarzyło - potem sięga się do tej książki po dłuższym czasie i nagle przychodzi olśnienie "...Kurczę, to jest naprawdę dobre!" Tak miałam z "Mistrzem Zagadek Hed" - obecnie to jest moja ukochana książka (czy właściwie trylogia): mogę ją otworzyć na dowolnej stronie i zacząć czytać...

Date: 2008-09-20 02:53 pm (UTC)
ext_104173: (Default)
From: [identity profile] jeza-red.livejournal.com
jezack cierpi na przypadłość, ktora nie pozwala mu odłożyć nieprzeczytanej ksiażki-__- Jak już coś mnie naprawde męczt, to odkladam, potem czytam kawałek za jakiś czas, potem odkładam i znów czytam i tak dopóki nie skończęXD

Date: 2008-09-20 04:15 pm (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
No to ja właśnie robię identycznie *nuzzles* A co czytasz teraz? *węszy*

(no subject)

From: [identity profile] autumnramble.livejournal.com - Date: 2008-09-20 06:30 pm (UTC) - Expand

Date: 2008-09-20 04:29 pm (UTC)
From: [identity profile] chuchacz.livejournal.com
mam tak samo :D czytam w ten sposób niezgłębione tony książek...i w końcu jakos doczytuję :) nie mam siły ani serca odłożyć, nawet jak sie nie podoba, a packmates wciąż o księdze gadają... też chcę pogadać i tak jakoś kartka po kartce idzie :)
jej, Goki, ile ty tutaj wpisów masz :) chyba rzeczywiście tę stronkę dla Packu trzeba zrobić :) na lj utrzymać posty jak na forum to trudna sprawa :)

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 04:37 pm (UTC) - Expand

Date: 2008-09-20 06:29 pm (UTC)
From: [identity profile] autumnramble.livejournal.com
Wiesz, to już zależy od okoliczności. Bo jeśli jest pod ręką biblioteka albo inna książka, albo gazeta, to nie ma się co męczyć i wtedy książka zostaje bez żalu porzucona.
Jeśli naprawdę nie ma nic innego do roboty, to można zawsze przerzucić parę rozdziałów i zobaczyć, czy dalej się autor nie rozkręca. Taki Potop był nudny niemożebnie, więc przeszłam od razu do tomu drugiego, a tam od razu ucieczka, Kiemlicze, Częstochowa, pieczeń ze szlachcica! Skończyłam całość, to wróciłam się zobaczyć, jak to się zaczęło. Podobnie, jeśli książka jest hitem sezonu i należy przeczytać, żeby mieć z ludźmi o czym pogadać.
Chyba, że okazuje się, że książka jest męcząca językowo. W takich razach przypominam sobie, że ciągle mam strój shinigami wymagający dokończenia.

Date: 2008-09-20 09:19 pm (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
Ja też zaczęłam czytać "Potop" od drugiego tomu, z bardzo prostej przyczyny - chciałam dokładniej zobaczyć, jak to było z tą kolubryną... :D I dotąd, jak czytam "Potop", to są to raczej takie kawałki "the best of" - Częstochowa, wyprawa z królem, oblężenie Zbaraża itp...

(no subject)

From: [identity profile] autumnramble.livejournal.com - Date: 2008-09-20 09:28 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] gokuma.livejournal.com - Date: 2008-09-20 09:32 pm (UTC) - Expand

(no subject)

From: [identity profile] shinya-diey.livejournal.com - Date: 2008-09-20 09:50 pm (UTC) - Expand

Profile

gokuma: (Default)
gokuma

October 2022

S M T W T F S
      1
2345678
9 101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Mar. 30th, 2026 09:09 pm
Powered by Dreamwidth Studios