gokuma: (sanzo)
[personal profile] gokuma
Pracuję ostatnio bardzo-bardzo dużo, po kilkanaście godzin dziennie, średnio od ok. 7 - 21. Z przerwami na przemieszczanie się i posiłki. Nawet jak wrócę do domu, pracuję, właściwie większość pracy czeka na mnie właśnie tam. A najgorsze jest to, że to nie żadne zadawnione zaległości, tylko coraz nowe i nowe rzeczy, deadline'y, które spadają jak z księżyca i mnożą się jak króliki. Ostatnio mój organizm zaczął trochę przeciwko temu protestować; mam tylko nadzieję, że zdaje sobie sprawę, że muszę.

Przepraszam więc, że nie udzielam się na forum NL ani na LJ; proszę też o cierpliwość tych, którym obiecałam miecze i drable. Zrobię je/ napiszę z przyjemnością. Ale nie teraz.

Date: 2006-09-29 03:59 pm (UTC)
From: [identity profile] viatoris.livejournal.com
no co ty, nie przepraszaj:) Jak jest kocioł to wszystko staje, i my doskonale rozumiemy ideę deadlineów, mnożących się jak króliki:) moje rosną w tempie geomentrycznym, też nie mam czasu (i ani chęci dodam szeptem) udzielać się na NL i generlanie nigdzie... chociaż forum vampirciowe mi odpowiada jakos:)
Dobrze, ze tutaj wlazłem, bo już miałem zacząć się pytać, gdzie jesteś, co robisz, ze tak zniknełaś ect. Na miecze poczekamy, my cierpliwe misie jesteśmy;)
Mam nadzieję, ze zdrowia ci taka gonitwa nie nadweręży zbytnio, -może czasem stań sobie na głowie (dobra metoda z jogi:) wtedy człowiek nabiera dystansu i zaczyna czuć, ze jednak ma kręgi lędźwiowe (ja o moich pernamentnie zapominam:)
pozdrawiam i trzymaj się ciepło:*
(udaję, ze nie podpisałem się imieniem...cholera, hehe:)

Date: 2006-09-30 08:19 am (UTC)
From: [identity profile] viatoris.livejournal.com
jakoś tak niemrawo bez ciebie, Gokuma, wszystko ustało chyba na początku tej jesieni...
Ufam, że jakoś dasz radę chociaż od czasu do czasu zajrzeć do nas w sieci mimo wszystko;) i już tam palsześć te ff i bolle, na to jednak tzeba mieć czas i chociaż częściowo rozluźnione plecy, ale tak, pogadac...*szept* wszyscy zniknęłi z sieci i snuję się tutaj jak duch:)
pozdr
Killig Low Blood Pressure Evil Lord
the one who wakes up with a bad temper

Date: 2006-10-01 07:49 pm (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
Gdy życie wróci do normalnego tempa, to i me wróci... Akurat uporałam się z najgorszą robotą na czas najbliższy (3 - 4 dni) i zarysowuje się wizja niewielkiej poprawy. Przede wszystkim nie będę musiała już w tym tygodniu urabiać się aż tyle (i tak długo). Na NL zawitam już dziś.

Byle do wiosny.

Profile

gokuma: (Default)
gokuma

October 2022

S M T W T F S
      1
2345678
9 101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Mar. 4th, 2026 04:23 pm
Powered by Dreamwidth Studios