Nałykałam się trochę jodu, nasłuchałam fal i jestem z powrotem. Napisałam parę rzeczy, ale muszą poczekać, aż się zdrzemnę. Podróżowanie męczy. Zzzzzzz... *zasypia z głową na klawiaturze*
podróżowanie męczy, ale jakie przyjemne:) no i bez niego człowiek by całkiem przyrósł do tego swojego miejsca i krzesełeczkaXD Dlatego tak mnie nosi po świecie, żeby czasem nei przyrosnąć:) Dobrze, że już wróciłaś:) mam nadzieję, że wena dopisze...chociaż jak tak śpisz, to teraz będziesz odsypiać brak jodu w powietrzu:) nie szkodzi, azali cierpliwi my czytacze i czekacze:) chuchacz i Koralgol pozdrawiają:) me too:) bis bald H
podróżowanie męczy, ale jakie przyjemne:) no i bez niego człowiek by całkiem przyrósł do tego swojego miejsca i krzesełeczkaXD Dlatego tak mnie nosi po świecie, żeby czasem nei przyrosnąć:)
Me jest stworzeniem raczej udomowionym. Ale podróże się przydają, dla nabrania szerszej perspektywy (i przekonania się naocznie, że życie nie kończy się na trasie praca - dom).
Dobrze, że już wróciłaś:) mam nadzieję, że wena dopisze... Już dopisuje - czego mój dziwny Murakamiowy fik jest chyba dobrym przykładem... :')
no subject
Date: 2006-08-28 11:02 pm (UTC)Dobrze, że już wróciłaś:) mam nadzieję, że wena dopisze...chociaż jak tak śpisz, to teraz będziesz odsypiać brak jodu w powietrzu:) nie szkodzi, azali cierpliwi my czytacze i czekacze:)
chuchacz i Koralgol pozdrawiają:) me too:)
bis bald
H
no subject
Date: 2006-08-29 12:17 pm (UTC)Me jest stworzeniem raczej udomowionym. Ale podróże się przydają, dla nabrania szerszej perspektywy (i przekonania się naocznie, że życie nie kończy się na trasie praca - dom).
Już dopisuje - czego mój dziwny Murakamiowy fik jest chyba dobrym przykładem... :')