Co czytam?
Aug. 26th, 2009 08:52 pm...Czasami sama zadaję sobie to pytanie ^^'''' Nie potrafię czytać tylko jednej książki - zwykle czytam ich aż za dużo, kilkanaście, czasem kilkadziesiąt. Na półkach, w szafkach mam pełno książek pozaczynanych - i odłożonych na czas, gdy akurat znów będę miała na nie nastrój. A więc - co czytam? (w kolejności od tych, które czytam obecnie i pamiętam "najaktywniej"):
1. Siergiej Łukanienko, Labirynt odbić - bardzo fajne, zaczęłam dzisiaj. PRZECZYTANE
2. Joe Alex, Śmierć mówi w moim imieniu - też okej, mam chyba nastrój na kryminały; również zaczęte dzisiaj. PRZECZYTANE
3. Wojciech Szyda, Hotel "Wieczność" - kryminał, ale z twistem SFowym. I jak to u Szydy - wplatający wiele motywów literackich (zaczęte wczoraj) PRZECZYTANE
4. David Eddings, Starsi bogowie - zaczęłam wczoraj, ale chyba szybko do tego nie wrócę; nie mam kompletnie nastroju na takie fantasy;
5. Peter Brett, Malowany człowiek, tom I - fajnie, dobrze napisane. Przeczytałam do połowy i na razie odłożyłam; ale pewnie niedługo wrócę PRZECZYTANE.
6. William Gibson, Idoru - zaczęte w sobotę. Cyberpunk, jak to u niego, trochę ciężko się czyta. Mnóstwo pomysłów, ale po 50 stronie jeszcze nie kojarzę, który bohater jest którym.
7. C.M. Valenthe, Opowieści sieroty - ładnie, ciekawie napisane, ale ciężko mi się przywiązać do kogokolwiek w tej historii. Zaczęłam - z miesiąc temu.
8. Dan Simmons, Wydrążony człowiek - psychologiczne SF o człowieku, który posiada umiejętności telepatyczne i któremu umarła żona - również telepatka. Wciągające, choć mam słabą tolerancję na takie dołujące opowieści.
9. Anna Kańtoch, Przedksiężycowi - intrygujące, antropologiczne SF ("co by się stało z nami i naszą kulturą, gdyby co jakiś czas ginęło w jednej chwili losowo jakieś 10% populacji?"). Po wcześniejszych książkach Kańtoch nie spodziewałam się od niej SF...
10. Marina i Siergiej Diaczenko, Dolina sumienia - czytam już tą książkę od paru miesięcy i nie jest zła, wręcz przeciwnie. Ale często wypadam z nastroju na nią.
11. Barack Obama, Odwaga nadziei - to czytam kawałkami, kiedy nie mam ochoty na żadną fabułę. Ta książka nie jest *historią* - raczej dowcipnym i błyskotliwie napisanym wykładem poglądów politycznych obecnego prezydenta USA
12. K.J. Bishop, Akwaforta - czytam bardzo długo i chyba mi się nie podoba. Jakoś w ogóle mnie do niej nie ciagnie i jakiś czas temu musiałam zacząć ją czytać drugi raz, bo zapomniałam, co zdarzyło się wcześniej. A zdarzyło mi się chyba coś takiego po raz pierwszy...
13. John Gardner, Grendel - krótkie to jest w sumie i opowiada historię mitycznego stwora... z perspektywy tego właśnie stwora. Zaczęłam z tydzień temu, skończę pewnie niedługo. PRZECZYTANE
14. Jeff VandeMeer, Miasto szaleńców i świętych - ta książka (i jej autor) budzi u mnie olbrzymi szacunek, ale ciężko mi się ja czyta. Może dlatego, że to nie jest ani powieść, ani antologia, a raczej stragan z najróżniejszymi rzeczami, opowiadaniami, kawałkami kronik, wymyślonych gazet i diabli wiedzą, czego jeszcze...
15. Stig Dalager, Podróż w błękicie - sfabularyzowana biografia Andersena. Interesująca i przygnębiająca jak smok;
16. Lord Dunsany, Córka króla elfów - podobno klasyka klasyki fantasy, którą zachwyca się Neil Gaiman. Mi przypomina Susanne Clarke (a Clarke nie lubię)
17. Jonathan Stroud, Amulet z Samarkandy - zaczęłam z 2 tygodnie temu, przeczytałam rozdział i odłożyłam na bok. Ale pewnie skonczę, bo lubię historie o magach i demonach...
18. Jonathan Lethem, Twierdza samotności - kocham Lethema, kocham jego styl pisania, ale czytam tę książkę już z dobre pół roku. Posiada zastanawiające cechy terapeutyczne: po przeczytaniu paru stron zasypiam. Co, patrząc z innej strony, też może być zaletą...
19. Sean McMullen, Podróż "Mrocznego Księżyca" - przeczytałam do połowy, byłam zachwycona, nawet zaczęłam pisać fika... I nagle mi przeszło. Czeka na kolejny nawrót weny na epickie fantasy.
20. Geoff Ryman, Dziecięcy ogród - dziwaczne SF, którego bohaterką jest (jedyna na świecie niewyleczona ze swojej dewiacji) lesbijka, jakby tego było jeszcze mało - zakochana w dziewczynie z rodu hybryd (ludzi-niedźwiedzi polarnych). Człowiek czyta i myśli sobie,k że niejeden autor tym ładunkiem dziwności, które pokazuje Ryman, obdzieliłby z 3 powieści...
21. Silvana del Mari, Ostatni smok - bardzo lubię tę autorkę i jej zdystansowany, uśmiechnięto-ironiczny stosunek do świata
22. Michael White, Tolkien. Biografia. Tą książkę prawie przeczytałam, ale jakiś podły typ wyjął mi zakładkę. I teraz nie wiem, czy powinnam doczytać ostatnie 2 czy 3 rozdziały... PRZECZYTANE
23. Terry Pratchett , Potworny regiment - przeszła mi zupełnie faza na Pratchetta. Czas pokaże, czy kiedyś wróci...
24. Tad Williams, Wojna kwiatów
25. Tad Williams, Miasto złocistego cienia - lubię Williamsa i lubię tą historię, ale czytając ją (to pierwszy tom tetralogii - a już on ma koło 500 stron), ma się wrażenie, że zmierza ona donikąd. To może złe określenia: ma się wrażenie, że autor może sobie te podświaty przez które idą bohaterowie mnożyć i mnożyć w niekończoność. Taka literacka wersja Clampowego TRC
26. P.G. Wodehouse, Wielce zobowiązany, Jeeves - na tym mi zależy, bo ma spory fandom. I czyta się fajnie, choć ja raczej rzadko jestem w nastroju "komediowym" PRZECZYTANE
27. Jim Butcher, Front burzowy - zachęciła mnie do tego Jezka i czytam i czytam, ale utknęłam gdzieś koło strony 140. pierwszego tomu. Może teraz, kiedy mam nastrój "kryminalny", znów ruszy... PRZECZYTANE
28. A.A. Milne, Dawno, dawno temu
29. Ian McEwan, Na plaży w Chesil - ta książka koszmarnie mnie dołuje. Dlatego nie lubię czytac niefantastyki: nie ma szans, żeby główna bohaterka zmieniła się nagle w faceta albo - podobnie prawdopodobne - przekonała swojego świeżo poślubionego męża, żeby pozostali w związku platonicznym... PRZECZYTANE
30. Natsume Soseki, Jestem kotem - jakoś nie mogę tej książki przeczytać. Chyba trudno mi wczuć się w perspektywę kota :D
31. C.S.Friedman, Świt Czarnego Słońca - co ja za cudów dokonywałam, żeby przeczytać tę książkę! A teraz, kiedy mam ją w łapkach, specjalnie mnie nie nęci. Ale chciałabym ją poznać, bo bohaterowie mają spory fandom...
32. Robert C. Wilson, Chronolity PRZECZYTANE
33. Ian Watson, Podróż Czechowa - specyficzne pomieszanie biografizmu i SF, które czytam już dobre 10 miechów...
34. Orson Scott Card, Cień olbrzyma - czytanie książki przed którą są jeszcze 3 inne, to głupi pomysł, prawda? Pewnie dlatego nie mogę jej skończyć... ^^'''
35. Dan Simmons, Letnia noc - ...i rejonowe gimnazjum nigdy nie będzie już takie samo... *groza*
36. Rafael Marin, Krople światła - SF o kompletnie zmilitaryzowanym świecie, w którym jedyną ostoją kultury są kościoły, czy raczej: klasztory (choć celibat tam nie obowiązuje)
37. Gene Wolfe, Piąta głowa Cerbera
38. Douglas Coupland, Wszystkie rodziny są nienormalne
39. Krzysztof Kochański, Maggot - mam wrażenie, że Gaimanowi spodobałaby się ta historia (choć zrobiłby ją pewnie trochę mniej mroczną) PRZECZYTANE
40. John Grisham, Zaklinacz deszczu - doczytane do 80. strony. Chyba jednak nie lubię "thrillerów prawniczych".
41. Patrick Rothfuss, Imię wiatru. Prawie 800 STRON. I to jest PIERWSZY TOM!!!
42. Julian i Barnes, Arthur & George - sięgnę pewnie, jak wróci mi znowu faza na Holmesa
43. Susan Hill, Dziwne spotkanie
44. Emma Bull, Wojna o dąb - jak mnie wkurza marysuistyczny het! DX
45. Daniel Kehlmann, Beerholm przedstawia - o magii i posłudze kapłańskiej (wiem, że to dziwaczne połączenie)
46. Balsam dla duszy pracującej - tu nie mam wyrzutów, to nie jest książka do czytania od dechy do dechy, tylko podczytywania sobie heartwarming stories
47. Jarosław Grzędowicz, Wypychacz zwierząt (antologia)
48. Diane Setterfield, Trzynasta opowieść
49. Alan Hollinghurst, Linia piękna
50. Mervyn Peake, Tytus Groan - *groaning wilk* Koooszmarnie ciężko się to czyta ><
51. Cormack McCarthy, Rącze konie
52. Marin i Siergiej Diaczenko, Magom wszystko wolno
53. Brandon Sanderson, Elantris
54. J. Zafon, Cień wiatru
55. Milena Wójtowicz, Załatwiaczka
56. Jakub Ćwiek, Kłamca 3 PRZECZYTANE
57. China Mieville, Dworzec Perdido - Un dawno już skończył tą książkę. A ja mu ją poleciłam... ^^''''
58. Stephen King, Mroczna Wieża. Roland (tom pierwszy cyklu) PRZECZYTANE
59. Brian Keaney, Tajemnica Drabiny Jakuba
60. Krzysztof Piskorski, Zadra (tom 1) PRZECZYTANE
61. John Connolly, Biała droga
62. Naomi Novik, Zwycięstwo orłów PRZECZYTANE
63. Michael Swanick, Córka Żelaznego Smoka
64. Judy Budnitz, Gdybym ci kiedyś powiedziała
65. Bill Bryson, Zapiski z Wielkiego Kraju PRZECZYTANE
66. Rick Riordan, Morze potworów
67. E. Portrer, Polyanna
68. Lilian Braun, Kot, który widział i inne opowiadania
W liście nie wzięłam pod uwagę książek, których przeczytałam tylko parę stron albo które czytałam już tak dawno, że nie byłabym w stanie do nich wrócić bez czytania ich od początku.
...O cholera O___o
4. David Eddings, Starsi bogowie - zaczęłam wczoraj, ale chyba szybko do tego nie wrócę; nie mam kompletnie nastroju na takie fantasy;
6. William Gibson, Idoru - zaczęte w sobotę. Cyberpunk, jak to u niego, trochę ciężko się czyta. Mnóstwo pomysłów, ale po 50 stronie jeszcze nie kojarzę, który bohater jest którym.
7. C.M. Valenthe, Opowieści sieroty - ładnie, ciekawie napisane, ale ciężko mi się przywiązać do kogokolwiek w tej historii. Zaczęłam - z miesiąc temu.
8. Dan Simmons, Wydrążony człowiek - psychologiczne SF o człowieku, który posiada umiejętności telepatyczne i któremu umarła żona - również telepatka. Wciągające, choć mam słabą tolerancję na takie dołujące opowieści.
9. Anna Kańtoch, Przedksiężycowi - intrygujące, antropologiczne SF ("co by się stało z nami i naszą kulturą, gdyby co jakiś czas ginęło w jednej chwili losowo jakieś 10% populacji?"). Po wcześniejszych książkach Kańtoch nie spodziewałam się od niej SF...
10. Marina i Siergiej Diaczenko, Dolina sumienia - czytam już tą książkę od paru miesięcy i nie jest zła, wręcz przeciwnie. Ale często wypadam z nastroju na nią.
11. Barack Obama, Odwaga nadziei - to czytam kawałkami, kiedy nie mam ochoty na żadną fabułę. Ta książka nie jest *historią* - raczej dowcipnym i błyskotliwie napisanym wykładem poglądów politycznych obecnego prezydenta USA
12. K.J. Bishop, Akwaforta - czytam bardzo długo i chyba mi się nie podoba. Jakoś w ogóle mnie do niej nie ciagnie i jakiś czas temu musiałam zacząć ją czytać drugi raz, bo zapomniałam, co zdarzyło się wcześniej. A zdarzyło mi się chyba coś takiego po raz pierwszy...
14. Jeff VandeMeer, Miasto szaleńców i świętych - ta książka (i jej autor) budzi u mnie olbrzymi szacunek, ale ciężko mi się ja czyta. Może dlatego, że to nie jest ani powieść, ani antologia, a raczej stragan z najróżniejszymi rzeczami, opowiadaniami, kawałkami kronik, wymyślonych gazet i diabli wiedzą, czego jeszcze...
15. Stig Dalager, Podróż w błękicie - sfabularyzowana biografia Andersena. Interesująca i przygnębiająca jak smok;
16. Lord Dunsany, Córka króla elfów - podobno klasyka klasyki fantasy, którą zachwyca się Neil Gaiman. Mi przypomina Susanne Clarke (a Clarke nie lubię)
17. Jonathan Stroud, Amulet z Samarkandy - zaczęłam z 2 tygodnie temu, przeczytałam rozdział i odłożyłam na bok. Ale pewnie skonczę, bo lubię historie o magach i demonach...
18. Jonathan Lethem, Twierdza samotności - kocham Lethema, kocham jego styl pisania, ale czytam tę książkę już z dobre pół roku. Posiada zastanawiające cechy terapeutyczne: po przeczytaniu paru stron zasypiam. Co, patrząc z innej strony, też może być zaletą...
19. Sean McMullen, Podróż "Mrocznego Księżyca" - przeczytałam do połowy, byłam zachwycona, nawet zaczęłam pisać fika... I nagle mi przeszło. Czeka na kolejny nawrót weny na epickie fantasy.
20. Geoff Ryman, Dziecięcy ogród - dziwaczne SF, którego bohaterką jest (jedyna na świecie niewyleczona ze swojej dewiacji) lesbijka, jakby tego było jeszcze mało - zakochana w dziewczynie z rodu hybryd (ludzi-niedźwiedzi polarnych). Człowiek czyta i myśli sobie,k że niejeden autor tym ładunkiem dziwności, które pokazuje Ryman, obdzieliłby z 3 powieści...
21. Silvana del Mari, Ostatni smok - bardzo lubię tę autorkę i jej zdystansowany, uśmiechnięto-ironiczny stosunek do świata
23. Terry Pratchett , Potworny regiment - przeszła mi zupełnie faza na Pratchetta. Czas pokaże, czy kiedyś wróci...
24. Tad Williams, Wojna kwiatów
25. Tad Williams, Miasto złocistego cienia - lubię Williamsa i lubię tą historię, ale czytając ją (to pierwszy tom tetralogii - a już on ma koło 500 stron), ma się wrażenie, że zmierza ona donikąd. To może złe określenia: ma się wrażenie, że autor może sobie te podświaty przez które idą bohaterowie mnożyć i mnożyć w niekończoność. Taka literacka wersja Clampowego TRC
28. A.A. Milne, Dawno, dawno temu
30. Natsume Soseki, Jestem kotem - jakoś nie mogę tej książki przeczytać. Chyba trudno mi wczuć się w perspektywę kota :D
31. C.S.Friedman, Świt Czarnego Słońca - co ja za cudów dokonywałam, żeby przeczytać tę książkę! A teraz, kiedy mam ją w łapkach, specjalnie mnie nie nęci. Ale chciałabym ją poznać, bo bohaterowie mają spory fandom...
34. Orson Scott Card, Cień olbrzyma - czytanie książki przed którą są jeszcze 3 inne, to głupi pomysł, prawda? Pewnie dlatego nie mogę jej skończyć... ^^'''
35. Dan Simmons, Letnia noc - ...i rejonowe gimnazjum nigdy nie będzie już takie samo... *groza*
36. Rafael Marin, Krople światła - SF o kompletnie zmilitaryzowanym świecie, w którym jedyną ostoją kultury są kościoły, czy raczej: klasztory (choć celibat tam nie obowiązuje)
37. Gene Wolfe, Piąta głowa Cerbera
38. Douglas Coupland, Wszystkie rodziny są nienormalne
40. John Grisham, Zaklinacz deszczu - doczytane do 80. strony. Chyba jednak nie lubię "thrillerów prawniczych".
41. Patrick Rothfuss, Imię wiatru. Prawie 800 STRON. I to jest PIERWSZY TOM!!!
42. Julian i Barnes, Arthur & George - sięgnę pewnie, jak wróci mi znowu faza na Holmesa
43. Susan Hill, Dziwne spotkanie
44. Emma Bull, Wojna o dąb - jak mnie wkurza marysuistyczny het! DX
45. Daniel Kehlmann, Beerholm przedstawia - o magii i posłudze kapłańskiej (wiem, że to dziwaczne połączenie)
46. Balsam dla duszy pracującej - tu nie mam wyrzutów, to nie jest książka do czytania od dechy do dechy, tylko podczytywania sobie heartwarming stories
47. Jarosław Grzędowicz, Wypychacz zwierząt (antologia)
48. Diane Setterfield, Trzynasta opowieść
49. Alan Hollinghurst, Linia piękna
50. Mervyn Peake, Tytus Groan - *groaning wilk* Koooszmarnie ciężko się to czyta ><
51. Cormack McCarthy, Rącze konie
52. Marin i Siergiej Diaczenko, Magom wszystko wolno
54. J. Zafon, Cień wiatru
55. Milena Wójtowicz, Załatwiaczka
57. China Mieville, Dworzec Perdido - Un dawno już skończył tą książkę. A ja mu ją poleciłam... ^^''''
59. Brian Keaney, Tajemnica Drabiny Jakuba
61. John Connolly, Biała droga
63. Michael Swanick, Córka Żelaznego Smoka
64. Judy Budnitz, Gdybym ci kiedyś powiedziała
W liście nie wzięłam pod uwagę książek, których przeczytałam tylko parę stron albo które czytałam już tak dawno, że nie byłabym w stanie do nich wrócić bez czytania ich od początku.
...O cholera O___o
no subject
Date: 2009-08-26 09:42 pm (UTC)A Joe Alex jest świetny, ogromnie go lubię. "Jesteś tylko diabłem" jest chyba najlepsze, więc polecam.
no subject
Date: 2009-08-27 08:39 am (UTC)no subject
Date: 2009-08-27 10:39 am (UTC)no subject
Date: 2009-08-27 06:48 pm (UTC)no subject
Date: 2009-08-27 04:55 pm (UTC)PS, czyli zbaczamy z tematu... Czy NL działa? Od paru dni wyskakuje mi informacja "Nie odnaleziono serwera"...
no subject
Date: 2009-08-27 06:44 pm (UTC)no subject
Date: 2009-08-27 06:54 pm (UTC)no subject
Date: 2009-08-27 07:22 pm (UTC)no subject
Date: 2009-08-27 08:39 pm (UTC)no subject
Date: 2009-08-28 03:55 pm (UTC)no subject
Date: 2009-08-28 05:46 pm (UTC)no subject
Date: 2009-08-27 04:55 pm (UTC)no subject
Date: 2009-08-28 03:54 pm (UTC)no subject
Date: 2010-01-02 10:55 pm (UTC)no subject
Date: 2010-01-02 10:57 pm (UTC)no subject
Date: 2010-01-03 09:07 am (UTC)no subject
Date: 2010-07-19 02:34 pm (UTC)no subject
Date: 2010-07-19 02:50 pm (UTC)no subject
Date: 2010-07-19 03:18 pm (UTC)Nawiasem mówiąc, to ta lista jest już nieaktualna. Nowa (przeczesana i uzupełniona o nowe rzeczy) znajduje się tutaj => http://gokuma.livejournal.com/203062.html