Books, books & more - part 1
Dec. 29th, 2009 12:21 pm1. Kira Izmaiłowa, Wyższa magia [opis] Bardzo fajne urban fantasy, dziejące się w środowisku uniwersyteckim. Polecam! (I mam nadzieję, że wydadzą jeszcze jakieś ksiązki Izmaiłowej...)
2. J.K. Rowling, Baśnie barda Beedle'a [opis]
3. Cornelia Funke, Anyżowa warownia
4. Julio Llamazares, Sceny z niemego kina [opis tutaj, bardzo ładna, nastrojowa książka o pamięci i (zastępujących ją bądź nie) fotografiach]
5. Etgar Keret, Rury*. Rany, nie mogłam zmęczyć tej książki, choć wszyscy się wokół nią zachwycają, a ona nie jest wcale gruba - nawet nie dwieście stron. Chwilami miałam wrażenie, że przyjemniej będzie mi czytać książkę telefoniczną niż to. Dopiero parę końcowych nowelek ("Rury" to zbiór miniturek) mi tą męczarnię trochę wynagrodziło... [opis tutaj]
6. Matthew Skelton, Endymion Spring*. Całkiem przyjemna książka dla młodzieży - lubiącej książki (czyli wybranej). A i "niemłodzieżowy" czytelnik może ją sobie poczytać - może nie tyle dla intrygi, co dla opisów Oksfordu i książek, książek, książek... [opis]]
7. Jacek Dehnel,Kole kcja. Króciutki, ale znakomity zbiorek opowiadań. Niech się Keret schowa :D
8. Garry Kilworth, Attyka*. Na pewno można byłoby na podstawie tego zrobić fajny film, ale mi się nie podobało. Główny powód: miałam duży problem w wyobrażeniu sobie tego, co opisuje. Nasza wyobraźnia przestrzenna musi się dość mocno różnić... [opis]
9. Naomi Novik, Imperium Kości Słoniowej. [opis] Daaaamn, skończyło się takim cliffhangerem! XDDD Niech jak najszybciej tłumaczą tom piąty!
10. Phillippe Besson, Babie lato [opis]. Przeczytałam bez bólu, ale i bez specjalnego zainteresowania. Może dlatego, że opisuje romans het XD Ale nie, powieści (dwie) o tematyce homo tego autora też czytałam i jakoś nie przypadły mi do gustu. Nie ten styl chyba.
11. Magda Kozak, Nocarz. Bardzo dobre, choć ta część skończyła się w sposób, który mi się wybitnie nie podoba *wilk pokazujący kły* Muszę kupić drugi tom *liczy pieniądze*
12. Lyn Gardner, Wiejemy do lasu [opis]. Ciekawa, dobrze napisana opowieść, "horrorowata", przeznaczona (przynajmniej teoretycznie) dla młodzieży, z bardzo sprawnie wplecionymi motywami z klasycznych baśni i legend. Mi sie podobało, polecam :)
13. Poparzone dzieci Ameryki (antologia). Zbiór opowiadań młodych amerykańskich twórców. Niezłe, przeczytałam z prawdziwym zainteresowaniem, choć o większości autorów nie słyszałam wczesniej w ogóle (kojarzyłam tylko Jonathana Lethema). Polecam :)
14. Łukasz Orbitowski, Prezes i Kreska. Trochę filozoficzne, a trochę bajkowe opowiadanka o dwóch kotach. Mi osobiście kojarzyło się z moimi własnymi wilczymi historyjkami. Miłe.
15. Borys Akunin, Książka dla dzieci. Ostatnio dobrze mi się czyta fantastycznych Rosjan, więc postanowiłam spróbować i Akunina (który słynny jest z kryminalnych powieści historycznych, ale zahacza o różne inne gatunki). "Książkę" czytało mi się różnie - na początku z zainteresowaniem, potem z trudem, a znowu ostatnie 100 stron - prawie jednym tchem, bez odkładania ani na chwilę na bok. W sumie ciekawa i na pewno sięgnę po jeszcze inne ksiązki tego autora. Co się dobrze składa, bo już od dawna na półce czeka na mnie to...
16. Marcin Bruczkowski, Monika Borek, Radio Yokohama [opis]. Baaaardzo fajna, ciekawa i zabawna historia rozgrywająca się w budynku (czy raczej: zlepku budynków, przybudówek, korytarzyków i mostków), w którym mieści się stacja radiowa, minihotel i studio nagrań. W Radiu Yokohama wszędzie plączą się kable, po ścianach wspinają się ludzie i kot Debiru. Oprócz ludzi i kota można napotkać też duch. I kozę... XD
17. Silvana del Mari, Ostatni elf. Świetna książka, która jest podobno przeznaczona dla dzieci, ale z której, moim skromnym zdanie, dorośli będą mieli znacznie większą przyjemność i satysfakcję. No i zrozumieją więcej :D [Opis Merlinowy] [Opis mój]
18. Rafał Kosik, Vertical. SFowa historia z wątkiem filozoficznym. Trochę konfudująca na końcu, ale ogólnie - w porządku.
19. Marcin Bruczkowski, Zagubieni w Tokio. Podoba mi się sposób pisania Bruczkowskiego i z pewnością polecam jego książki wszystkim, którzy interesują się Azją (Japonią przede wszystkim, choć nie tylko). I na pewno sięgnę po jego czwartą powieść - "Singapur, czwarta rano". Mam nadzieję, że autor ma już na warsztacie coś nowego...
20. Jack Canfield, Mark Victor Hansen, Zrób to o czym marzysz. Canfield i Hansen to autorzy i redaktorzy serii "Balsam dla ducha". Ta książka jest poradnikiiem i zbiorem krótkich historii, dowodzących, że warto prosić i starać się o to, na czym nam zależy i że trzeba próbować - tak długo, aż się uda :)
Motto z książki dla mnie: "Jest tylko jeden sposób, żeby zacząć: zacząć"
21. China Mieville, LonNiedyn - nowa historia autora "Dworca Perdido" - tym razem skierowana do młodszych czytelników. Muszę przyznać, że na poczatku czytało mi się jak po grudzie - raziły mnie zwłaszcza podobieństwa z "Niegdziebądź" i "Harrym Potterem". Ale potem historia mnie wciągnęła i zainteresowana. A sposób, w jaki Mieville poradził sobie z motywem questa, jest genialny...
22. Narinder Dhami, Podkręć jak Beckham, sympatyczna historia o hinduskiej dziewczynie która nie ma ochoty żyć zgodnie z nakazami tradycji - jej marzeniem jest gra w football. I to marzenie udaje się jej osiągnąć - choć po wielu perypetiach. A najsympatyczniejszy chłopak w całej książce okazuje się oczywiście gejem...
23. Walter Moers, 13 i 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia, PO DWÓCH LATACH CZYTANIA wreszcie skończyłam tą książkę! *fanfary* Gdyby nie bezsenność spowodowana grypą, pewnie czytałabym jeszcze kolejne dwa. Wszystko ma swoje dobre i złe strony... XD
24. Michael Ende, Momo - sympatyczna bajka autora "Niekończącej się opowieści"
25. Marcin Bruczkowski, Singapur, czwarta rano. Historia Pawła - młodego Polaka, który w Singapurze postanawia (w ramach realizowania własnej pasji/hobby) założyć grupę rockową. Znowu mi się podobało i niestety - przeczytałam już wszystkie książki pana Bruczkowskiego. Mam nadzieję, że rychło napisze coś nowego...
26. Anita Nair, Opowieść żony, która spróbowała czarów. Zbiór króciutkich nowelek o pozornie-zwyczajnym świecie. Świecie, w którym jednak, jak się okazuje, magia objawia się dosyć często...
27. Leena Krohn, Tainaron. Magiczna powieść w listach o świecie zamieszkanym przez ludzi-owady...
28. Aleksander Kościów, Świat nura. Zwariowana, dziwaczna, świetna powieść autora nazywanego według mnie słusznie polskim Murakamim. I rzeczywiście - czytało się to bardzo podobnie jak "Kroniki ptaka-nakręcacza"
29. Trudi Canavan, Gildia Magów. Księga I Trylogii Czarnego Maga. Podobało mi się. Ale z powodu... niektórych poglądów autorki (niemających niczego wspólnego z samą książką, ale psujących mi przyjemność z czytania) nie wiem, czy sięgnę po tomy następne...
30. Holly Black, Kroniki Spiderwick - Gniew Mulgarata (tom piąty)
31. Rafał Kosik, Felix, Net, Nika i Pałac Snów
32. Rafał Kosik, Felix, Net, Nika i Gang Niewidzialnych Ludzi
33. Rafał Kosik, Felix, Net, Nika i Teoretycznie Możliwa Katastrofa
34. Rick Riordan, Percy Jackson i Złodziej Pioruna. Bardzo fajnie napisane, coś w rodzaju Harry'ego Pottera, tylko z mitologią (grecką) i mocami pochodzącymi od bogów zamiast magii. Nie mogę się doczekać następnego tomu :)
35. Leena Krohn, Pelikan. Baśnioopowieść o pelikanie, który postanowił zamieszkać wśród ludzi. Kern chyba coś takiego wcześniej napisał (tylko że o psie). Nastrojowe i ładne (choć wolę jej "Tainaron" - patrz punkt 27).
36. Agnieszka Kuciak, Przygody kota Murmurando. Miłe i ładnie zilustrowane, ale czasem nieprzyjemnie "wychodzące" z baśniowo-bajkowego tonu. Wolę książki bardziej zharmonizowane...
37. Mort Castle, Księżyc na wodzie. Zbiór horrorowato-niezwykłych opowiadań. Część świetnych, część takich sobie. Chyba spodziewałam się trochę więcej...
38. Toon Tellegen, Nie każdy umiał się przewrócić. Polecam-polecam-sto razy polecam! Świetny zbiór opowiadań - trochę bajkowych, trochę przypowieściowych o zwierzętach - ale tak naprawdę: o ludziach. Znakomity język, ogromna i udana praca tłumacza (pani Jadwigi Jędrys), która idealnie oddała klimat zadumy, uśmiechniętego zdziwienia i spokoju. Z opisu: "Świat Tellegena to w pewnym sensie raj, gdzie pomiędzy zaroślami zawisły mgły, gdzie piecze się ciasta na urodziny, gdzie pije się herbatę, zagryzając orzeszkami, pisuje listy, wierzy w przyjaźń...". Ciekawe, czy uda mi się gdzieś tę książkę kupić (w księgarniach interentowych nie ma).
39. Samuel Delaney, Gwiazda Imperium. Nie rozumiem tego człowieka, przeczytałam powieść, ale zupełnie jej nie łapię. Całe szczęście, że była krótka. Jeśli to było hard SF, to za hard na moją głowę. BTW: na końcu tłumacz książki dziękuje Rodzinie i Przyjaciołom za wsparcie w pracy. Zastanawiam się, jak bardzo ta książka byłaby niezrozumiała bez tejże współpracy... O___o
40. Holly Black, Danina
41. Michael Piquemal, Bajki filozoficzne (seria "Polityki")
42. Rafał Kosik, Felix, Net i Nika i Pułapka Nieśmiertelności
43. Jon Muth, Trzy pytania - przepięknie wydana bajka na podstawie opowiadania Tołstoja. Naprawdę - tak ślicznego (i wielkoformatowego) albumu jeszcze chyba w życiu nie widziałam.
44. Sam Shepard, Wielki sen o niebie - ciekawy (choć bardzo cieniutki objętościowo) zbiorek opowiadań dziejących się w Stanach Zjednoczonych - jednak z dala od wielkich miast i opisywanych na pierwszych stronach gazet zdarzeń. Shepard opisuje pustkowia (moje ulubione opowiadanie jest monologiem pracownicy stacji benzynowej gdzieś na środku kompletnego bezludzia), prowincje i małe miasteczka. I robi to bardzo ciekawie (ukłon przy okazji w stronę tłumacza). [Opis Merlinowski]
45. Walery Woskobojnikow, Zeszyt w czerwonej okładce - z cyklu "trudno być małą dziewczynką w komunizmie". God, mam poczucie, że ten cykl samooskarżeń i ogroomny kompleks niższości uważany był w latach 70' za prawidłowy model zachowań...
46. Andrzej Stasiuk, Jadąc do Badabag. Bardzo dobrze czytające się eseje o podróżach, z których praktycznie nic się nie pamięta. Podziwiam pasję autora do podróży i to po dziwnych okolicach, które trudno nazwać typowo "wycieczkowymi" (Mołdawia, Słowenia), ale szczerze powiem, że jak dla mnie Stasiuk tak buduje narrację, że wzrok leci, leci i leci po kolejnych kartkach, rozumie wszystkie słowa i zdania, ale praktycznie nic z nich nie pamięta. Ja zapamiętałam to, że autora fascynuje rozkład i obszary zniszczenia/zepsucia (ale nie w sensie dekadenckim; tylko jako efektu bałaganu). Ale Stasiuka lubię.
47. Trudi Canavan, Nowicjuszka. Przemogłam się (patrz punkt 29. listy) i wypożyczyłam następny tom cyklu. I jak poglądów autorki dalej nie lubię, tak chyba nie spotkałam się jeszcze z książkami, które czyta się aż tak łatwo. Serio - 600 stron w dwa dni to nawet dla osoby czytającej szybko bardzo dużo. Więc niech już Canavan będzie, zakończenie trylogii też przeczytam...
48. Jean-Dominique Bauby, Motyl i skafander. Książka na której podstawie zrealizowano potem film, przejmujące świadectwo życia człowieka, który żył pełnią życia (był redaktorem popularnej francuskiej gazety) i nagle z powodu choroby został uwięziony we własnym ciele, sparaliżowany, niezdolny do zrobienia czegokolwiek bez pomocy innych. Strasznie zrobiło mi się przykro, gdy przeczytałam, że autor zmarł na trzy dni przed wydaniem książki. Choć myślę, że wiedział już wtedy, że udało mu się zrealizować choć jeden ze swoich licznych planów...
49. Stephen & Lucy Hawking, Jerzy i tajny klucz do wszechświata. Sympatyczna historia o - podobno - ściśle naukowej podbudowie. Choć niestety akurat tą częścią (wyjaśnianą na bieżąco w trakcie trwania akcji w krótkich notkach) nie udało mi się zainteresować... ^^'
50. Kai Meyer, Lodowy ogień. Bardzo mi się podobała ta powieść dla dzieci/młodzieży(/wilków) dziejąca się w carskiej Rosji. Dużo magii, opisów zimna i śniegu i wielkiego hotelu, który dla młodej bohaterki jest całym światem. A tu ni z tego ni z owego zostanie wrzucona w sytuację, w której od jej działań i decyzji zależeć będą losy świata...
*zaczęte w 2008 roku.... :D
no subject
Date: 2008-12-31 12:25 am (UTC)no subject
Date: 2009-01-02 06:10 pm (UTC)no subject
Date: 2009-01-26 11:16 pm (UTC)no subject
Date: 2009-01-31 08:45 am (UTC)no subject
Date: 2009-01-31 06:41 pm (UTC)no subject
Date: 2009-02-11 11:13 pm (UTC)Na fantastycznych Rosjan mam ostatnio chrapkę :) *patrzy na zalegające na półkach pozyche*
Czytam niestety o wiele mniej od Ciebie, tłumaczę się brakiem czasu ;)
No więc przeczytalem w 2009 roku jak narazie:
"Pan raczy żartować Panie Feynman" - ot taka quasi-autobiografia, a raczej zbiór anegdot z życia Richarda Feynmana. Przez tę książkę znowu chce studiować fizykę kwantową XD
"Syreny z Tytana", Kurt Vonnegut - wiem, że nie przepadasz za nim, ale ja go uwielbiam. Postanowiłem przeczytać całego, chronologicznie XD
"Brama mroku i Krąg światla", Tanya Huff - Jeza mi to dawno temu podsunęła, ostatnio wygrzebałem z walizki przy okazji przeprowadzki. Pierwsza połowa jak dla mnie nudna, w drugiej albo się przyzwyczaiłem, albo zrobiło się ciekawiej, nie jestem pewien XD W każdym razie it's all one big tease :P
iii to chyba na tyle ^^''
no subject
Date: 2009-02-12 05:11 pm (UTC)Ciągle muszę ci oddać "Środek świata"... ^^'''
no subject
Date: 2009-02-24 06:02 pm (UTC)no subject
Date: 2009-02-25 08:31 pm (UTC)no subject
Date: 2009-02-28 03:57 pm (UTC)no subject
Date: 2009-03-14 09:48 am (UTC)no subject
Date: 2009-03-14 11:16 am (UTC)Powieść była zjadliwa, przeczytałam ją przez godzinę.
A ty co czytasz ostatnio?
no subject
Date: 2009-03-14 11:26 am (UTC)A ja właśnie znalazłam inną książkę Narinder na allegro.pl i już kupiłam. Kultura hinduska jest ostatnio dla mnie fascynująca niezmiernie.
ETA: Sorry, pomyliłam z rozpędu imię autorki. :D
no subject
Date: 2009-03-14 05:51 pm (UTC)Teraz muszę przystopować z kupowaniem książek i poczytać te, które już mam. A mam ich mnóstwo i czytam po paręnaście naraz...
no subject
Date: 2009-03-14 07:13 pm (UTC)no subject
Date: 2009-03-29 11:38 pm (UTC)no subject
Date: 2009-03-30 05:08 pm (UTC)no subject
Date: 2009-06-19 09:27 pm (UTC)no subject
Date: 2009-06-20 09:47 am (UTC)Ale ja to jeszcze nie dobiłam do czterdziestki,
no subject
Date: 2009-06-25 01:15 pm (UTC)no subject
Date: 2009-06-28 05:27 pm (UTC)no subject
Date: 2009-07-05 04:59 pm (UTC)no subject
Date: 2009-07-24 08:22 pm (UTC)Szczerze mówiąc, siedzę bardziej w klimatach science-fiction, okazjonalnie przerzucając się na fantastykę. W porywach natchnienia pochłaniam po raz n-ty Braci Karamazow albo Martwe dusze. Tak więc większości wymienionych przez Ciebie książek nie znam, ale po zapoznaniu się z Twoimi opisami, nie omieszkam sięgnąć;) Co do Trylogii Czarnego Maga, to radzę Ci kontynuować, bo zakończenie jest ładne i dość niestandardowe. A jeśli nie to, to w podobnym klimacie utrzymane są Kroniki Krylobójcy, które osobiście uważam za genialne dzieło;)
Ależ się rozpisałam, no nieeee..
no subject
Date: 2009-07-28 06:09 pm (UTC)A "Kroniki" czytam... już od jakichś trzech miesięcy (zawsze za dużo książek czytam naraz ^^''''')
no subject
Date: 2009-07-31 07:08 pm (UTC)no subject
Date: 2009-07-25 02:51 am (UTC)Ja od bodajże szóstego czerwca przeczytałam dwadzieścia cztery książki (prawie dwadzieścia pięć, bo "Gejszy z Gion" zostało mi jakieś sto stron). No, ale ja mam wakacje i nic nie muszę robić. :)
PS. Zakład, że do września cię dogonię? XD
no subject
Date: 2009-07-28 06:08 pm (UTC)no subject
Date: 2009-08-15 05:42 pm (UTC)no subject
Date: 2009-08-17 09:52 am (UTC)no subject
Date: 2009-09-08 10:50 am (UTC)Hmmmm... "bezsenność w Tokio", "Singapur..." i "Zagubieni...".... co jest czwarte????
"Wyższa magia" przeczytana :D W pełni podzielam opinię. Bardzo fajna, lekka i nie nużąca książka. Też czekam na kolejne pozycje tej autorki.
no subject
Date: 2009-09-08 02:55 pm (UTC)