Idoru

Nov. 12th, 2010 02:45 am
gokuma: (hush)
[personal profile] gokuma
O____o


Holographic singer. In Japan (where else...)



William Gibson must be proud...

Date: 2010-11-12 04:59 am (UTC)
From: [identity profile] yaoi-queen.livejournal.com
O_O Wow. Now I've seen everything. The Japanese always think of the coolest things.

Date: 2010-11-12 09:53 am (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
It's really, really cool. I watched other songs sung by her yesterday... and "she" doesn't even exist O__o



Date: 2010-11-12 10:11 am (UTC)
From: [identity profile] harukazepanda.livejournal.com
czekałam na zapis tego koncertu, ale potem wyleciało mi z głowy xD robi większe wrażenie, niż się spodziewałam

Date: 2010-11-12 10:17 am (UTC)
From: [identity profile] harukazepanda.livejournal.com
przeglądam inne piosenki i widzę, że śpiewała też from Y to Y <33 moja ulubiona~ chociaż większość vocaloidowych piosenek brzmi lepiej w męskim wykonaniu to i tak aww

Date: 2010-11-12 10:19 am (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
Ja w ogóle nie wiedziałam o istnieniu takiego zjawiska, więc jestem w lekkim (aczkolwiek pozytywnym) szoku...

Date: 2010-11-12 11:00 am (UTC)
From: [identity profile] harukazepanda.livejournal.com
Pewnie dlatego, że nie śledzisz najnowszych wieści z Japonii... a androida widziałaś? Musiałam sobie przypominać, że to nie człowiek :X

Date: 2010-11-12 10:30 am (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
Wizja tych ludzi wiwatujących hologramowi jest też lekko... wstrząsająca.

Date: 2010-11-12 10:57 am (UTC)
From: [identity profile] harukazepanda.livejournal.com
ano... akurat kiedy planuję wystąpienie na temat idola-bóstwa popkultury na przykładzie Azji... idealny przykład...
(deleted comment)

Date: 2010-11-12 12:49 pm (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
Prędzej Orihime. Albo (z innej bajki) Shuichiego.
Lub Kamuia ;)

Date: 2010-11-12 09:11 pm (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
A nie wiesz może, czy u nas można kupić te takie... nie wiem, jak to nazwać... światełka, którymi machają tutaj ludzie?

Date: 2010-11-12 10:17 pm (UTC)
From: [identity profile] harukazepanda.livejournal.com
to się nazywa glowstick, po polsku światła chemiczne, ale wolę angielską nazwę ewentualnie "koncertowe machadełka" xD można kupić m.in na allegro

Date: 2010-11-12 12:00 pm (UTC)
ext_104173: (Default)
From: [identity profile] jeza-red.livejournal.com
Is that a Hush icon? O_o
XD

Zaraz, zaraz, a Gorillaz? Oni chyba wyskoczyli z tym pomysłem jeszcze wcześniej>_>

Jak fajnie by się jej nie oglądało, to trochę nieswojo czuję się, widząc ludzi, którzy płacą pieniądza, żeby iść i popatrzeć sobie na hologram... Serio, od tego do perseconów zostały trzy kroki - a tego momentu boję się w szczególności>_

Date: 2010-11-12 12:46 pm (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
Ano Hush - zaczęłam robić nowe ikonki, powolutku, powolutku zaczęłam sobie przypominać na czym to polega (na początku nic mi nie wychodziło - jakbym uczyła się tego od nowa; mam nadzieję, że te ci się podoba)


Wydaje mi się, że u Gorillaz to były postacie 2D - tutaj ten trzeci wymiar dodaje niesamowitości...

Co do płacenia, też z jednej strony jest mi trochę nieswojo na myśl o tym - z drugiej jednak przecież płacą, i to już od dawna, za np. możliwość obejrzenia koncertu w kinie albo za różne imprezy tematyczne (na których puszczana jest muzyka jednego wykonawcy/gatunku). Oczywiście rozumiem, w czym widzisz zagrożenie - że ludziom przestaną inni ludzie być potrzebni (albo zaczną jeszcze bardziej unikać międzyludzkich kontaktów). Zobaczymy.
Ale wygląda to, kurczę, fajnie...

Date: 2010-11-12 05:28 pm (UTC)
From: [identity profile] knp01.livejournal.com
Na koncertach chyba mieli jednak hologramy, choć nie wyglądało to tak zaawansownie.

Date: 2010-11-12 05:30 pm (UTC)
From: [identity profile] knp01.livejournal.com
WOW.

Chociaż przyznam, że mam zaburzoną skalę jej "wzrostu"- wydaję się większa niż ludzie, a jednak jak jest pokazywany perkusista za nią, to wydaje się, że jednak jest normalnego wzrostu.

Przypomina mi się Macross teraz :)

Date: 2010-11-12 09:13 pm (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
Z artykułu wynikało, że ona specjalnie jest taka duża - żeby była dobrze widoczna przez wszystkich.
...Kurczę, zobacz, jakie to jest... aż za wygodne: masz artystkę, która może być dowolnego wzrostu, wyglądu, nigdy ci się nie zestarzeje i nie poprosi o tantiemy...

Date: 2010-11-12 09:31 pm (UTC)
From: [identity profile] knp01.livejournal.com
Jeszcze żeby umiała śpiewać...

Chociaż wg mnie jest tak, że za nia musi stać jakiś artysta, a ona jest tak naprawdę jego wcieleniem czy awatarem, coś jak w teatrze lalek

Date: 2010-11-12 09:42 pm (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
Mi się podoba XD Choć możliwe, że przemawia do mnie całość, a nie samo śpiewanie...

Date: 2010-11-12 10:29 pm (UTC)
From: [identity profile] harukazepanda.livejournal.com
Nah, przecież to jest vocaliod. Nie stoi za nią żaden artysta, chyba, że masz na myśli grafików komputerowych czy innych programistów

Date: 2010-11-12 10:43 pm (UTC)
From: [identity profile] knp01.livejournal.com
To grafik komputerowy czy programista nie jest artystą?

Ktoś musi układać piosenki, linie muzyczne i programować głos- jeśli nie zna się na muzyce, to tego nie zrobi- melodie są całkiem niezłe, taki cięższy, chwytliwy pop haczący o disco/muzykę klubową. Samo się to nie zrobi. Nie mówiąc o tym, że ich głosy to zgrane dźwięki wydane przez śpiewających artystów.

Date: 2010-11-12 11:03 pm (UTC)
From: [identity profile] harukazepanda.livejournal.com
No więc właśnie powiedziałam - zależy kogo masz na myśli. Sam głos, czy sztab ludzi kreujących całokształt

Date: 2010-11-12 11:12 pm (UTC)
From: [identity profile] harukazepanda.livejournal.com
Swoją drogą generator mowy to jednak chyba nie to samo, co zgranie i zmontowanie głosów. Znasz Genki rockets? ich "wokalistka", Lumi, ma właśnie taki zmontowany głos, a Miku jest całkowicie komputerowa

Date: 2010-11-12 08:45 pm (UTC)
From: [identity profile] isshi69nikkei.livejournal.com
słyszalam o ich wirtualnych gwiazdach, ale koncerty hologramowe... ekhm...

... a mnie szokował hologram niezyjacego od 11 lat hide który miał się pojawić/pojawił (?) na którymśtam z ostatnich koncertow x-japan.


Jakkolwiek sam pomysl koncerto hologramowych rzuca na lopatki, to wykonanie jest niesamowite. Zdecydowanie nie wiedzialam, ze technika tak poszla do rpzodu.

Date: 2010-11-12 09:15 pm (UTC)
From: [identity profile] gokuma.livejournal.com
No mi to w ogóle do głowy nie przyszło. Ale powiem, że to wygląda... fajnie, i nie dziwię się, że ci ludzie tak się dobrze bawią.

Date: 2010-11-13 10:40 am (UTC)
From: [identity profile] an-fiction.livejournal.com
Ja już pisałam - jest to niesamowite jednak, jak pierwszy raz widziałam newsy, wzruszyłam ramionami, ale film z koncertu jest obłędny. Cos w tym jest, cholera, zwłaszcza, jak człowiek jest zakręcony na cyberpunka - a ja aktualnie Gibsona czytam (choć akurta "Idoru" nie mam)

Profile

gokuma: (Default)
gokuma

October 2022

S M T W T F S
      1
2345678
9 101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Mar. 31st, 2026 12:28 am
Powered by Dreamwidth Studios