Sunday entry
Feb. 25th, 2007 08:38 amJakoś tak jest, że weekend bez napisania czegoś uważam za weekend stracony. Może dlatego, że w trakcie tygodnia mam za mało czasu, żeby się na tym skupić i czekam z wytęsknieniem na piątek-sobotę-niedzielę. A później (i coraz częściej) dzieje się jakoś tak, ze jestem zbyt zmęczona - tudzież rodzina uprze się, żeby zająć mi jedyne dni w miarę wolnego czasu. Do pisania potrzebuję skupienia i spokoju. Pewnie dlatego ostatnio piszę dużo mniej...