gokuma: (karuzela)
Książki:

1. Anne Ursu, Syreni śpiew - bardzo fajne Young Adult, dobrze przetłumaczone i zupełnie niezasłużenie niedoceniane przez polskich czytaczy. Szczególnie ciekawa jest główna bohaterka - nieposiadająca żadnych "mocy", czy specjalnych umiejętności a mimo to (i autorka, Anne Ursu, pokazuje to przekonywająco) dająca sobie radę ze znacznie potężniejszymi przeciwnikami (różnymi gatunkami mitologicznych stworów, a także samymi bogami). "Syreni śpiew" jest drugą częścią trylogii - niestety, z tego co wiem, nie wydano w Polsce trzeciej. A szkoda.
2. Dominic Barker, Blart, czyli chłopiec który nie chciał ratować świata - znalezione w antykwariacie przypadkiem i bardzo sympatyczne. W stylu historii o Johnnym Pratchetta. Zaś główny bohater jest ani chyba krewnym Rincewinda...
3. David Almond, Skrzydlak
4. Ken Bruen, Londyński bulwar - dodane do jednej z gazet i kupione kompletnie z głupia frant. I - zaskakująco - całkiem fajne.
6. Gail Carriger, Bezgrzeszna
7. Stig Dalager - Podróż w błękicie. Powieść o Hansie Christianie Andersenie. Nie wiem, co myśleć o tej książce. Może zresztą nie tyle o książce, która jest dobra (choć bardzo depresyjna), co o samym bohaterze. Z jednej strony - rozumiem ból, neurastenię, poczucie odrzucenia i samotność. Z drugiej - chciałabym przeżyć, zobaczyć chociaż mały ułamek tego, co Andersen...
8. Marcin Szczygielski, Berek - nie myślałam, że ta książka będzie aż TAK fajna. Przeczytałam ją w jednym rzucie. Szczygielskiego czytałam już wcześniej "Omegę". Myślę, że będę chciała przeczytać następne :)
9. John Connolly, Wrota
10. Stieg Larsson, Dziewczyna, która igrała z ogniem. Drugi tom trylogii "Millenium". Świetne!
11. Stieg Larsson, Zamek z piasku, który runął. I koniec. Nie będzie więcej :(
12. Ali Shaw, Dziewczyna o szklanych stopach
13. Marcin Szczygielski, Za niebieskimi drzwiami - bardzo fajna książka dla dzieci, przypominająca trochę "Koralinę". Myślę, że gdyby autor pisał po angielsku, byłby już dawno sławny...
14. John Boyne, Chłopiec w pasiastej piżamie
15. Alice Sebold, Szczęściara
16. Michael Morpurgo, Czas wojny
17. Laini Taylor, Córka dymu i kości - zaskakująco dobre, autentycznie mi się podobało; szkoda, że na razie nie widać nigdzie drugiej części. Ale plus za ciekawą postać kobiecą i scenerię - nie czytałam wcześniej powieści YA dziejącej się w Pradze...
18. Tad Williams, Deborah Beale, Smoki ze Zwyczajnej Farmy
19. Spalding Gray, Potwór w pudle
20. Ian Whytbrow, Little Wolf's Book of Badness
21. Elizabeth Haydon, Córka Królowej Złodziei
22. Kaui Hart Hemmings Spadkobiercy
23. Eric Garcia, Naciągacze
24. Jeanne Birdsall, Rodzina Penderwicków na Gardam Street
25. Mira Grant, Feed - najlepsza książka roku IMHO. SF, zombie i amerykańska polityka. Czyli to, co szare wilki lubią najbardziej...
26. James Gurney, Dinotopia - a to niewątpliwie najładniejsza książka tego roku. Ilustracje są po prostu przepiękne, książkę chce się oglądać, nawet, gdyby napisana była po zauryjsku...

Filmy:

1. Parnassus Terry'ego Gilliama - bardzo fajny i bardzo widowiskowy. Żałuję, że nie miałam okazji zobaczyć go na dużym ekranie...
2. Sherlock Holmes i Gra Cieni Guya Ritchiego - lepszy niż się spodziewałam, nie-nudny i ładnie sfilmowany. Trochę za dużo wybuchów, ale oglądało się dobrze.
3. Ostrza chwały Josha Gordona - komedia, dość przerysowana, ale miła. Parę razy zaśmiałam się serdecznie. Co jest dobre, bo ostatnio bardzo tego potrzebuję...
4. Hancock
5. Dziewczyna z tatuażem (wersja szwedzka)
6. Dziewczyna z tatuażem (wersja amerykańska)
7. Żelazna dama
8. Wstyd - Fassssy!
9. Hugo i jego wynalazek - piękny film o historii kina
10. Idy marcowe
11. John Carter
12. Igrzyska śmierci
13. Iron Man 1
14. Scott Pilgrim versus The World
15. Iron Man 2
16. Incredible Hulk
17. Spisek z McAvoyem
18. Thor
19. Zakręceni
20. Invictus
21. Wyspa tajemnic
22. Moneyball
23. Niezwyciężony Sekretariat
24. Unstoppable
25. Wielki Mike
26. Giganci ze Stali
27. Adjustement Bureau
28. Fighter
29. Fantastic Four
30. Sherlock Holmes i Tajemnica Jedwabnej Pończochy - Fassyyyyy!
31. AVENGERS!
32. Men in Black 3 - bardzo sympatyczna rzecz
33. Megamocny
34. 9
35. Serenity
36. Geneza Planety Małp
37. Avatar: the Last Airbender - całkiem przyzwoite (chociaż podobno nie dorasta do pięt animowanemu pierwowzorowi - nie wiem, nie widziałam)
38. Iniemamocni
39. Jestem Numerem Cztery
40. Monachium
41. Wielki Mysi Detektyw
42. Batman: Dark Knight Rises
43. World Trade Center
44. Deja Vu

45. Metro strachu - mam fazę na Denzela Washingtona i filmu typu "dobry policjant/oficer/szary człowiek powstrzymuje terrorystów"
46. ParaNorman - skrzyżowanie "Koraliny" i "Księgi cmentarnej", bardzo fajne
47. Szalona odwaga i ciąg dalszy fazy na Washingtona
48. Dzwonnik z Notre-Dame
49. Skyfall
50. Casino Royale
51. Strażnicy marzeń
52. Batman Beyond: Powrót Jokera
gokuma: (james)
Nowa lista, nowe filmy i książki do czytania i oglądania. Zaczynamy :)

Filmy:

1. Auta
2. Sky Blue (anime)
3. Mission Impossible: Ghost Protocol
4. Wreck-It Ralph
5. Drużyna A
6. Cowboys vs Aliens
7. Szklana pułapka 2
8. Szklana pułapka 4
9. Szklana pułapka 1
10. Szklana pułapka 3
11. Nędznicy (Les Miserables)
12. G.I.JOE: Odwet
13. Man of Steel


Książki:

1. Naomi Novik, Próba złota
2. Micheal Morpurgo, The sleeping sword
3. Stephen King, Jak pisać
gokuma: (FoxyGin by Ran)
W roku poprzednim przeczytałam dokładnie 70 książek. Siedemdziesiąt, które, skończyłam - wiele pozaczynanych stoi u mnie na półkach i czeka na swoją kolej (i dzień, kiedy będę miała akurat na nie nastrój). Na przeczytanie czeka też mnóstwo nowych - bo jak wszyscy wiedzą, kupowanie książek jest jednym z moich ulubionych hobby. Zaczynamy więc listę na rok 2011. Książki zaczęte jeszcze w roku ubiegłym oznaczane będą gwiazdką (*)



1. China Mieville, Miasto i miasto. SF w konwencji kryminału. Coraz bardziej lubię Mieville'a...
2. Xialou Guo, Kamienna wioska - powieść znaleziona przypadkiem w bibliotece i przyniesiona do domu przede wszystkim na wspomnienie morza już na pierwszej stronie (a ten wilk uwielbia morze). Książka opowiada historię młodej kobiety, która urodziła się i wychowała w małej wiosce nad morzem, a potem - już jako osoba dorosła - zamieszkała w Pekinie, w dwudziestuparopiętrowym mrówkowcu. W "Kamiennej wiosce" wspomnienia przeszłości przeplatają się z opisami teraźniejszości, tym co Koral Jiang - bo tak nazywa się bohaterka - przeżywa obecnie i jak jej dzieciństwo (wychowanie nad morzem, bez rodziców, różne, skrywane latami nieszczęścia) wpłynęło na to, kim się w końcu stała. Ale też - o przezwyciężaniu własnych strachów i ograniczeń, o dojrzewaniu do siebie, do pełniejszego życia. W sumie - mądra (i bardzo ładnie przetłumaczona) książka.
3. Jakub Ćwiek, Krzyż Południa. Rozdroża - podrasowana fantastycznie historia walk konfederackich. Fajnie się czytało. I że to dopiero pierwsza część.
4. Róża Jakobsze, Rhezus. Tułaczka śladami konania (tom 1)*. Czytać to się dało, ale szczerze mówiąc - nie podobało mi się bardzo. Wszystko na jedno kopyto w sumie. Taki emo-Conan.
5. Piotr Kraśko, Smoleńsk
6. Maciej Guzek, Trzeci świat*. Uniwersum znane z "Królikarni" teraz ukazane z perspektywy przybywającego z Ziemi reportera. Założenie ciekawe, ale wykonanie nudne. Może dlatego, że nawiązuje do książek Kapuścińskiego, a ja reportaży Kapuścińskiego akurat nie lubię...
7. Susanne Collins, Kosogłos
8. David Almond, Dzikus
9. Naka Saijo, Konparuya Gomez. Powrót do Edo - Książka ciekawa, choć dziwnie się ją czyta w obecnym kontekście (skończyłam ją 18.03.2011). Ze świetną postacią tytułową, interesującą intrygą, choć czasem - odrobinę nierówna, jakby autor (autorka) zapominał się, że pisze powieść, a nie rozprawę naukową o czerwonce...
10. Gail Carriger, Bezduszna - steampunkowa opowieść dziejąca się w świecie, gdzie wampiry, wilkołaki i inne zjawiska nadprzyrodzone są znane ogółowi i stanowią - akceptowaną bądź nie, to już inna sprawa - część codzienności. Świetna książka, napisana z humorem i ciekawie, z FAJNĄ bohaterką (co nie zdarza się rzadko. A w moich lekturach praktycznie nigdy). Jak na razie najlepsza książka przeczytana przeze mnie w tym roku.
11.Beata Pawlikowska, Blondynka w dżungli
12. Kai Meyer, Powrót czarnoksiężnika
13. Kai Meyer, Czarny bocian
14. Księga smoków (zbiór opowiadań)
15. Michael Critchton, Zjadacze umarłych - dziwna książka; czy raczej książeczka: trochę horror, trochę rozprawa historyczna. Na podstawie tej historii powstał "Trzynasty wojownik" (z Antonio Banderasem w roli głównej).
16. Rick Riordan, Ostatni Olimpijczyk - bardzo fajne zakończenie serii o nastoletnim herosie. Wiem, że autor przygotowuje kolejny cykl dziejący się w tym świecie i wcale mi to nie przeszkadza, z chęcią to przeczytam :)
17. Peter Conradi, Mark Logue, Jak zostać królem - książka oparta na pamiętnikach Lionela Logue'a - słynnego logopedy, który wyleczył króla Anglii.

18. Roald Dahl, Zdumiewająca historia Henry'ego Sugara (zbiór opowiadań)

19. Steven McVicker, I love you Phillip Morris - historia o genialnym oszuście, który raz po raz wpada w tarapaty przez swoją jedyną słabość - miłość do Phillipa Morrisa. Książka napisana w formie reportażu i o tyle niesamowita, że oparta na faktach (Steven Russel, o którym książka opowiada, odsiaduje aktualnie karę 144 (!) lat więzienia za oszustwa i ucieczki z więzień.
20. Alicia Sebold, Nostalgia anioła - ciężka tematyka (młoda dziewczyna zostaje zgwałcona i zabita przez sąsiada; z nieba - dalekiego jednak od popularnych wyobrażeń - obserwuje to co się dzieje na ziemi, swojego mordercę, znajomych i bliskich, którzy nie mogą długo dojść do siebie, po tym, co się wydarzyło), ale książkę czyta się zaskakująco łatwo (300 stron w jeden dzień to mimo wszystko rzadkość).
21. Rick Riordan, Czerwona piramida
22. T.H.White, Wiedźma z lasu - drugi tom słynnej powieści fantasy (która też zupełnie przypadkiem jest ulubioną książką Charlesa Xaviera)
23. Ann Downer, Narodziny magii - czarujące, i niezasłużenie nieznane urban fantasy. Szersza recenzja tutaj.
24. Ann Downer, Smoki z Nigdylandii
25. Gail Carriger, Bezzmienna
26. Dawid Rosenbaum, Zapachy miast

27. Kate di Camillo, Dzielny Despero
28. C.S.Lewis, Lew, Czarownica i Stara Szafa (aka pierwszy tom Kronik Narni)
29. Orhan Pamuk, Stambuł - czytane od kwietnia i wreszcie skończone (ale podobało mi się)
30. Rodolfo Martinez, Sherlock Holmes i mądrość umarłych
31. JRR Tolkien, Pan Błysk
32. Shreve Stockton, Kojot Charlie
gokuma: (para)

Z poprzedniego roku zostało jeszcze "trochę" do dokończenia. A na półkach - dziesiątki następnych... :)


1. Bill Bryson, Zapiski z Wielkiego Kraju - kupione przypadkiem i świetne! Czekam aż przyjdzie do mnie kolejna książka... :)*
2. Krzysztof Piskorski, Zadra* (tom I)
3. Bill Bryson, Zapiski z małej z wyspy - uwielbiam tego autora, świetnie mi się go czyta!
4. Ian Watson, Podróż Czechowa*
5. Naomi Novik, Zwycięstwo orłów* - jak zwykle zaczynałam czytać z umiarkowanym zainteresowaniem, a potem nie mogłam się oderwać. Następny tom PLZ NAO.
6. Rick Riordan, Morze potworów. Lubię ta serię, I can't help it. Następna część już w marcu (yay!).
7. Łukasz Orbitowski, Prezes i Kreska. Śliczna książka o kotach. Polecam wszystkim kociarzom i zwierzakosympatykom :)
8. Lilian Jackson Brown, Kot, który widział i inne opowiadania
9. Lilian Jackson Brown, Kot, który myszkował w szafach
10. Eleanor Porter, Polyanna - czytana dawno temu, a odświeżona z powodu Happiness Meme. Ramotka, ale czyta się miło :)

11. William McKay, Jak w komiksie... (seria "Nowe Przygody Trzech Detektywów"). Alfred Hitchcock, podany jako autor na stronie tytułowej i okładce, nie ma z tą książką nic wspólnego, ale czyta się szybciutko i bez zgrzytów (taki kryminałek dla młodzieży...).
12. Krystyna Boglar [?], Pułapka za 100 milionów.  Również seria Trzech Detektywów, ale wydawnictwo poskąpiło na informacji o oryginale i widać tylko napis "Wersja polska: Krystyna Boglar" (choć wątpię, żeby ona była autorką).
13. Lilian Jackson Brown, Kot, który lubił sery
14. Lilian Jackson Brown, Kot, który sprowadził śledztwo na właściwe tory
15. Suzanne Collins, Igrzyska śmierci. Naprawdę dobra książka. Moja recenzja (cokolwiek długa, ale mam nadzieję - ciekawa - tutaj).
16. Lilian Jackson Brown, Kot, który patrzył w gwiazdy
17. Suzanne Collins, W pierścieniu ognia. Ciąg dalszy "Igrzysk śmierci" - równie dobry i błyskotliwie prowadzący rozpoczętą w pierwszej części fabułę. Nie mogę się doczekać cdnu!
18. Neil Gaiman, Odd i lodowi olbrzymi
19. Haruki Murakami, O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu. ILUVMURAKAMI ^____^
20. Siergiej Łukanienko, Fałszywe lustra. Bardzo lubię książki Łukanienki, mają specyficzny styl, który mi bardzo pasuje; mam nadzieję, że niedługo Mag wyda nastepną.

21. Siergiej i Marina Diaczenko, Dzika energia
22. Rick Riordan, Klątwa tytanów
23. Peter Brett, Malowany człowiek. Tom 2. Świetnie napisane, "Klimatyczne" fantasy. nie mogę doczekać się na część następną.
24. Jon Muth, Nowe przygody pandy. Przeczytanie tej bajki zajęło mi z 5 minut, ale jest prześliczna *__* Mówiący haiku pandek is soo cute ^^ No i jak to jest narysowane *zachwyt*
25. Magdalena Kozak, Renegat
26. Fannie Flagg, Smażone zielone pomidory. Bardzo fajna, ciekawie skonstruowana powieść obyczajowa. Książka wygrzebana w antykwariacie i zakupiona głównie ze względu na "smaczny" tytuł. A tu niespodzianka, historia przeplatająca teraźniejszość z przeszłością, zwyczajną relację z felietonami i notatkami z gazet. Naprawdę mi się podobało i z chęcią przeczytałabym coś następnego tej autorki.
27. Magdalena Kozak, Nikt. Czeeeemu to już jest koniec? I dun wanna! ;___;
28. Marcin Szczygielski, Omega. BARDZO fajna, mądra, ciekawa, pełna niesamowitych pomysłów książka. Gdyby "Omega" była wydana po angielsku, stałaby się w mgnieniu oka bestsellerem...
29. Magdalena Kozak, Fiolet. Fajna książka, ale cokolwiek mizoginistyczna (mimo tego, że głównym bohaterem jest kobieta). Niemniej podobało mi się i żal mi, że teraz muszę czekać pewnie sporo miesięcy, zanim coś nowego Kozak się ukaże...
30. Jose Somoza, Listy od zabójcy bez znaczenia - poszukująca spokoju i odpoczynku od gwaru wielkiego miasta pisarka zaczyna dostawać anonimowe listy; tajemniczy nadawca obiecuje ją zabić w najbliższej przyszłości i każe się do tego faktu odpowiednio (psychicznie, "estetycznie") przygotować. Książka nie ma nic wspólnego z kryminałem, jest raczej formą gry literackiej. Ciekawe, czy ktoś z czytających zgadnie, kim jest zabójca... ;)

31. Lucy Maud Montgomery, Panna młoda czeka - zbiór opowiadanek, publikowanych dawno dawno temu w magazynach/czasopismach dla kobiet. Zaskakująco miłe i świeże (przy tym: ładnie przetłumaczone), choć oczywiście cokolwiek w naszych czasach nieaktualne...
32. Yoshimoto Banana, Tsugumi - króciutka, znaleziona przypadkiem w księgarni książeczka o dwóch przyjaźniących się młodych dziewczynach. Miły, spokojny klimat, dużo fragmentów o morzu. Książka ukazała się w serii  'Spojrzenia"
33. Michał Guzek, Królikarnia - zbiór opowiadań o fantastycznej Polsce, w której odkryto przejście do innych, magicznych wymiarów. I która z tego powodu (jak kiedyś Hiszpania, Wielka Brytania i inne mocarstwa kolonialne) zaczyna nagle zyskiwać na znaczeniu...
34. Eoin Colfer, Benny i Omar - powieść dla młodzieży autora serii o Artemisie Fowlu. Jak Fowla nie lubiłam, tę książkę czytało mi się bardzo sympatycznie. Zarys fabuły: Benny, nastolatek z Irlandii musi wraz z rodziną przeprowadzić się do Afryki. Niechętny pomysłowi od samego początku, nie umie sobie znaleźć miejsca. Ale - bardzo przypadkiem zresztą - nawiązuje znajomość, która sprawia, że zaczyna się oswajać z nowym środowiskiem...
Brawa dla tłumacza powieści, który świetnie poradził sobie z przełożeniem sposobu mówienia jednego z bohaterów (Omar nie zna angielskiego, którym - naturalnie - posługuje się Benny. Żeby się porozumieć z młodym Irlandczykiem używa więc fantastycznej mieszanki arabskiego, francuskiego i najróżniejszych, wyuczonych podczas oglądania zagranicznych telewizji angielskich zwrotów/tytułów/sloganów
35. Jeffrey Archer, Kołczan pełen strzał
36. Jeffrey Archer, Na kocią łapę (zaczęte w 2008 roku i zapomniane - do pewnego weekendu, kiedy to przeczytałam "Kołczan" i "Na kocią łapę" za jednym zamachem")
37. Thomas Disch, Na skrzydłach pieśni - SF bliskiego zasięgu, w którym USA jest konserwatywnym krajem zaangażowanym w wojnę, a muzyka - i specjalnie wynaleziona maszyneria - jest wehikułem pozwalającym opuścić swoje ciało i nieciekawą rzeczywistość
38. Brandon Sanderson, Elantris. Fantasy, którą da się podsumować tylko jednym słowem: WIN. Choć jak ochłonę, może napiszę coś bardziej szczegółowo... :)
39. Joan Borysenko, Poradnik dla zapracowanych. Fajna, pomocna, myślę, książka. Na pewno będę do niej wracać.
40. Sara Stridsberg, Happy Sally

41. Marsha Mehran, Zupa z granatów - ciekawa, oryginalna i bardzo ładnie przetłumaczona proza, która chyba w każdym rozbudzi pragnienie odrobiny egzotyzmu (i dobrego jedzenia XD).
42. Siergiej i Marina Diaczenko, Dolina sumienia. Matko święta, jak ja długo tą książkę czytałam! Niby ma fajny pomysł - jest sobie człowiek, który jest obdarzony/przeklęty zdolnością przyzwiązywania do siebie ludzi ("związany" zaczyna wariować, jeśli nie widzi "wiążącego" dłużej niż trzy dni) - ale jest strasznie dołująca i jednostajna. Ma bardzo ładny styl - ale właściwie od początku wiadomo, że nie może się skończyć dobrze. Czytałam to dobre pół roku...
43. Jennifer Winterson, Podtrzymywanie światła - pamiętam, że byłam kiedyś uprzedzona do niej, ponieważ reklamowano ją jako pisarkę feministyczną (a ja reaguję nieufnie na wszystko co jest 1.reklamowane, 2.feministyczne), ale tą powieść - o dziewczynce (a później dziewczynie, wreszcie - młodej kobiecie) wychowywanej przez starego latarnika, czytało mi się miło. I nadzwyczaj szybko.
44. Anna Brzezińska, Grzegorz Wiśniewski, Za króla, ojczyznę i garść złota; tom 1 - fajna powieść przygodowa, utrzymana w klimatach fantasy. Książka wygrzebana w antykwariacie i przeczytana bardzo szybko - co mnie o tyle dziwi, że zazwyczaj stylu Brzezińskiej nie lubię. Ale może to przez pisanie w duecie narracja opowieści układa się trochę i inaczej...
45. Jeffrey Archer, Zasłyszane w kiciu - bardzo fajna antologia opowiadań "kryminalnych". Archer jest świetnym opowiadaczem, bardzo podobają mi się jego teksty...
46. Tove Jansson, Lato
47. Tove Jansson, Kometa nad Doliną Muminków
48. Asa Lind, Piaskowy Wilk i prawdziwe wymysły <3 <3 <3
49. Kai Meyer, Merle i Królowa Laguny. Pierwszy tom bardzo ciekawego fantasy dla młodzieży, rozgrywającego się w alternatywnej rzeczywistości, w której Egipcjanie wypowiedzieli wojnę państwom Europy. Odnoszą spore sukcesy; jednym z niewielu broniących się (jeszcze) kątków wybrzeża kontynentu jest Wenecja, którą chroni tajemnicza istota nazywana Królową Laguny...
50. Tui Sutherland, A więc tak to się kończy. Bardzo ciekawe młodzieżowe fantasy (coś ostatnio mam predylekcję do tego typu rzeczy), opisujące kilkoro nastolatków, którzy przeżywają koniec naszego świata. Koniec ten jest o tyle tajemniczy, że nie wiadomo, co tak naprawdę się stało - nagle znikają prawie wszyscy ludzie, wszystkie miasta są wyludnione i opanowane przez dziwne stwory. Bohaterowie powieści usiłują rozwikłać tajemnicę...
...Niestety. Wydawnictwo Nasza Księgarnia z jakichś tajemniczych przyczyn wydało tylko pierwszy tom serii, reszty (pozostałych dwóch) już nie :/

51. Kirył Bułyczow, Przygody Alicji. Ramotka SF dla bardzo młodych czytelników. Przeczytać - przeczytałam, ale była nieco zbyt naiwna... ^^'''
52. James Herriot, Kocie opowieści
53. Maja Lidia Kossakowska, Zbieracz burz (tom I). W sumie... w sumie jak przeszło się parę pierwszych rozdziałów nie było takie złe. Autorka często się powtarza, prawda - ale im dalej w las, widać, że coraz bardziej się rozkręca, a historia robi się coraz bardziej wciągająca. W sumie chcę przeczytać ciąg dalszy - żeby dowiedzieć się, jak Kossakowska wyciągnie swojego głównego bohatera (i niektórych pobocznych) z bagna, w którym są teraz...
54. Susan Fletcher, Alfabet snów
55. Maja Lidia Kossakowska, Zbieracz burz (tom II). Przeczytałam. Bardzo mi się podoba :)
56. Asa Lind, Piaskowy wilk
57. Asa Lind, Piaskowy wilk i ćwiczenia z myślenia Kocham tą serię (i tego wilka ^___^)
58. Luis Sepulveda, Historia o mewie i kocie, który uczył ją latać
59. Elizabeth Haydon, Pływająca wyspa - bardzo pozytywne zaskoczenie (zwłaszcza po flagowej serii tej autorki, której nie mogę czytać). Na pewno sięgnę po drugi tom
60. Lauren St. John, Biała żyrafa
61. Jakob Arjoni. Idioci. Pięć bajek - zbiorek opowiadający o piątce zupełnie różnych ludzi, którym pokazuje się pewnego dnia spełniająca życzenia (po jednym na głowę) wróżka. I o tym, jak takie życzenie może zmienić życie (niekoniecznie pozytywnie).
62. Naomi Novik, Języki węży
63. Trudi Canavan, Szepty mgły i inne opowiadania - zbiór opowiadań rodem z Biedronki (serio, tam kupiłam xD). Sympatyczne, najbardziej podobało mi się to o pokoju, w którym zwalnia czas...
64. China Mieville'a, W poszukiwaniu Jake'a - świetne! Mieville'a zaczęłam czytać 2 lata temu, od "Dworca Perdido", zachwyciłam się, popolecałam znajomym, po czym z nie do końca jasnych powodów... odłożyłam książkę i do dzisiaj jej nie skończyłam, "W poszukiwaniu Jake'a" (które jest zbiorem opowiadań) bardzo mi się podobało, ma świetny klimat i miałam po nim niesamowite sny. Chyba więc i do "Dworca" (oraz dwóch innych powieści Mieville'a, które już zdążyłam kupić) wrócę...
65. Haruki Murakami, 19Q4 (tom I) - powiem tak: czytało mi się dobrze i ciąg dalszy kupię na pewno. Ale nie jest to książka, do której będę wracać często: brakuje w niej poetyckości, za którą Murakamiego cenię i zawiera zbyt wiele triggering issues, żeby mi się podobała bezkrytycznie...
66. Marsha Mehran, Woda różana i chleb na sodzie - ciąg dalszy Zupy z granatów. Bardzo fajne.
67. Bill Bryson, Ani tu, ani tam - książka, na którą składają się relacje Brysona z jego podróży po różnych państwach Europy. Bardzo fajnie napisane, z lekkim dystansem i uśmiechem i tak, że nawet największego cieplucha i domatora (patrz: Goku) są w stanie zachęcić do podróży).
68. Ksenia Basztowa, Wampir z przypadku - Andriej, tłumacz in spe, budzi się pewnego dnia po wieczornej popijawie i stwierdza, że skądś ma wampirze kły. Nie jest to niestety objaw delirium, uzębienie jest jak najbardziej prawdziwe - podobne ma zresztą, jak się okazuje, towarzysz wczorajszej popijawy, Wowka. Ponieważ sytuacja już jest bardzo dziwna, może stać się jeszcze tylko dziwniejsza. Książka jest cokolwiek chaotyczna, wiele motywów jest niewyjaśnionych do końca albo nie trzyma się ładu i składu, ale napisana jest z humorem i wiele razy podczas jej czytania wybuchałam gromkim śmiechem.
69. Simon Tofield. Kot Simona. Sam o sobie. Nie jestem pewna, czy mogę jako książkę zaliczyć album, w którym jedynym słowem jest, o ile pamiętam, "Dzyń-dzyń", ale ponieważ wydano to w formacie książkowym i przeczytałam (czy raczej: obejrzałam) od deski do deski, zaliczę. Bardzo sympatyczne i jednocześnie - wywołujące ogromny szacunek (graniczący ze współczuciem) dla wszystkich właścicieli kotów...
70. Stieg Larsson, Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet. Pierwszy tom kryminalnej trylogii "Millenium", cieszącej się dużym uznaniem i chyba faktycznie zasłużenie (jeśli to, że przeczytałam 600 stron przez jedną noc jest jakimś dowodem... :D)


*Zaczęte w 2009 roku

^____^

Jul. 15th, 2010 09:01 am
gokuma: (radosny)
OMGLOOKWHATIVEFOUND!

A website FULL of interviews with SF & fantasy authors!

gokuma: (integra)
Skończyłam dzisiaj (dosłownie przed godziną) "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins i powiem, że jestem pod dużym wrażeniem. To SF, dziejące się w Stanach Zjednoczonych - a raczej w tym, co po Stanach zostało po wielkiej i wyniszczającej wojnie domowej. Po zakończeniu walk jeden ze stanów - nazywany Kapitolem - podporządkował sobie pozostałe. Z federacji Ameryka zmieniła się w strukturę podobną do starożytnego Rzymu - z Imperium w środku, trzymającym żelazną łapą wszystkie pozostałe prowincje.

Symbolem podkreślającym przewagę Kapitolu nad resztą kraju są tak zwane Głodowe Igrzyska (tytuł oryginalny książki to "Hunger Games") - dziejące się co roku zawody, podczas których z każdego regionu wybiera się (drogą losowania) dwoje młodych ludzi - chłopaka i dziewczynę - i zawozi się ich do Kapitolu, gdzie, na ogromnej i specjalnie przygotowanej arenie zmierzyć się mają na śmierć i życie z pozostałymi uczestnikami igrzysk. A także sobą nawzajem, gdyż zwycięzca może być tylko jeden.

Bohaterką powieści Collins jest Katniss - młoda dziewczyna, pochodząca z jednego z najbardziej zrujnowanych wojną dystryktów. Gdy staje się uczestniczką Igrzysk, trudno spodziewać się, by mogła w jakikolwiek sposób wyjść żywo z morderczej gry. Właściwie jedyną z jej przewag nad innymi jest sprawność łucznicza - na arenie, gdzie zmierzyć się mają ze sobą uczestnicy, nieposiadający jakiejkolwiek broni. A jednak, a jednak... widzimy, jak bohaterka powoli (częściowo dzięki własnej przemyślności, a częściowo dzięki instynktownemu działaniu) zaczyna zbierać w tej okrutnej grze punkty. I zastanawiamy się, jak zdoła zabić swojego krajana - chłopaka, który kiedyś uratował jej życie...

Książka napisana jest bardzo ciekawie, czyta się ją błyskawicznie, w dodatku ma "wirowy" typ prowadzenia akcji (= książka wciąga jak wir, ciężko się od niej oderwać). Narracja prowadzona jest z perspektywy Katniss - która jest bystrą dziewczyną, uczącą się na naszych oczach, jak korzystać ze swoich umiejętności i kontrować lub neutralizować słabości. "Igrzyska" grają inteligentnie z naszą wiedzą o najróżniejszych reality show - i zahaczają ciekawie (choć dyskretnie) o motywy mitologiczne (zwłaszcza mit o Minotaurze).

Bardzo mi się podobało. Polecam! :)


(Crossposted to Northern Lights)
gokuma: (Default)
Via [livejournal.com profile] horrifically :

Probably a fan trailer, but still - really, really cool:



"Igrzyska śmierci" ("Hunger Games") Suzanne Collins są już przetłumaczone na język polski. Ciekawa książka, niby nastolatkowa, ale jednocześnie bardzo dystopijna, trochę przywodząca na myśl Orwella, a trochę "Władcę much" Goldinga. Bardzo podoba mi się pomysł na świat - Ameryka po rozpadzie na dystrykty, z Kapitolem, który bardziej przypomina Rzym niż centrum (podobno) demokratycznego świata. Autorka ciekawie wygrywa też schizofreniczny rozdźwięk między technikaliami i blichtrem bogatej (bo zwycięskiej) części kraju i faktem, że bohaterowie historii - nastolatkowie - mają zginąć walcząc między sobą o to, kto przeżyje. "Igrzyska" mają już drugi tom, wypuszczony w Polsce na rynek razem z pierwszym. Rzecz na pewno warta uwagi (zdaje się, że Media Rodzina znowu trafiła w dziesiątkę)
gokuma: (matrix kitteh)

...No właśnie, co? Goku - jak zwykle - mnóstwo książek naraz, ale tak najbardziej intensywnie trzy: "Córkę Żelaznego Smoka" Michaela Swanicka, "Igrzyska śmierci"Susan Collins i "Zwycięstwo orłów" Naomi Novik.

A co wy teraz macie "na tapecie"?



PS. Yes, I feel better. Thanks for all get-well comments *hugs her f-list* <3
gokuma: (Travel by soylent_icons)
Książki przeczytane w 2009 roku - część pierwsza )

gokuma: (Default)

Książki przeczytane w 2009 roku - część druga )
gokuma: (renji-huh?)

Nie powiem, ta wiadomość lekko mną wstrząsnęła. I pomyśleć, że dotyczy autorki, której książki wydawane są na całym świecie.... O___o

gokuma: (renji-huh?)


Są takie widoki, przy których mózg się po prostu zawiesza. Oto jeden z nich.

...Jak dorosnę, chcę być Neilem Gaimanem O___O

gokuma: (kot i elf)
From [personal profile] telperion_15 

At least I understand what this one is about... XD


According to the BBC, most people will have read perhaps six of these books.

Instructions:
Look at the list and put an 'x' after those you have read.

 
Out of 100... )

23 - not really good, but I don't like classic literature very much... I've read many other books though :P

Co czytam?

Aug. 26th, 2009 08:52 pm
gokuma: (Default)
...Czasami sama zadaję sobie to pytanie ^^'''' Nie potrafię czytać tylko jednej książki - zwykle czytam ich aż za dużo, kilkanaście, czasem kilkadziesiąt. Na półkach, w szafkach mam pełno książek pozaczynanych - i odłożonych na czas, gdy akurat znów będę miała na nie nastrój. A więc - co czytam? (w kolejności od tych, które czytam obecnie i pamiętam "najaktywniej"):


1. Siergiej Łukanienko, Labirynt odbić - bardzo fajne, zaczęłam dzisiaj. PRZECZYTANE
2. Joe Alex, Śmierć mówi w moim imieniu - też okej, mam chyba nastrój na kryminały; również zaczęte dzisiaj.  PRZECZYTANE
3. Wojciech Szyda, Hotel "Wieczność" - kryminał, ale z twistem SFowym. I jak to u Szydy - wplatający wiele motywów literackich (zaczęte wczoraj) PRZECZYTANE
4. David Eddings, Starsi bogowie - zaczęłam wczoraj, ale chyba szybko do tego nie wrócę; nie mam kompletnie nastroju na takie fantasy;
5. Peter Brett, Malowany człowiek, tom I - fajnie, dobrze napisane. Przeczytałam do połowy i na razie odłożyłam; ale pewnie niedługo wrócę PRZECZYTANE.
6. William Gibson, Idoru - zaczęte w sobotę. Cyberpunk, jak to u niego, trochę ciężko się czyta. Mnóstwo pomysłów, ale po 50 stronie jeszcze nie kojarzę, który bohater jest którym.
7. C.M. Valenthe, Opowieści sieroty - ładnie, ciekawie napisane, ale ciężko mi się przywiązać do kogokolwiek w tej historii. Zaczęłam - z miesiąc temu.
8. Dan Simmons, Wydrążony człowiek - psychologiczne SF o człowieku, który posiada umiejętności telepatyczne i któremu umarła żona - również telepatka. Wciągające, choć mam słabą tolerancję na takie dołujące opowieści.
9. Anna Kańtoch, Przedksiężycowi - intrygujące, antropologiczne SF ("co by się stało z nami i naszą kulturą, gdyby co jakiś czas ginęło w jednej chwili losowo jakieś 10% populacji?"). Po wcześniejszych książkach Kańtoch nie spodziewałam się od niej SF...
10.  Marina i Siergiej Diaczenko, Dolina sumienia - czytam już tą książkę od paru miesięcy i nie jest zła, wręcz przeciwnie. Ale często wypadam z nastroju na nią.

Środek listy pod LJ-cutem dla oszczędzenia zaprzyjaźnionych f-list )

41. Patrick Rothfuss, Imię wiatru. Prawie 800 STRON. I to jest PIERWSZY TOM!!!
42. Julian i Barnes, Arthur & George - sięgnę pewnie, jak wróci mi znowu faza na Holmesa
43. Susan Hill, Dziwne spotkanie
44. Emma Bull, Wojna o dąb - jak mnie wkurza marysuistyczny het! DX
45. Daniel Kehlmann, Beerholm przedstawia - o magii i posłudze kapłańskiej (wiem, że to dziwaczne połączenie)
46. Balsam dla duszy pracującej - tu nie mam wyrzutów, to nie jest książka do czytania od dechy do dechy, tylko podczytywania sobie heartwarming stories
47. Jarosław Grzędowicz, Wypychacz zwierząt (antologia)
48. Diane Setterfield, Trzynasta opowieść
49. Alan Hollinghurst, Linia piękna
50. Mervyn Peake, Tytus Groan - *groaning wilk* Koooszmarnie ciężko się to czyta ><

51. Cormack McCarthy, Rącze konie
52. Marin i Siergiej Diaczenko, Magom wszystko wolno
53. Brandon Sanderson, Elantris
54. J. Zafon, Cień wiatru
55. Milena Wójtowicz, Załatwiaczka
56. Jakub Ćwiek, Kłamca 3 PRZECZYTANE
57. China Mieville, Dworzec Perdido - Un dawno już skończył tą książkę. A ja mu ją poleciłam... ^^''''
58. Stephen King, Mroczna Wieża. Roland (tom pierwszy cyklu) PRZECZYTANE
59. Brian Keaney, Tajemnica Drabiny Jakuba
60. Krzysztof Piskorski, Zadra (tom 1) PRZECZYTANE
61. John Connolly, Biała droga
62. Naomi Novik, Zwycięstwo orłów PRZECZYTANE
63. Michael Swanick, Córka Żelaznego Smoka
64. Judy Budnitz, Gdybym ci kiedyś powiedziała
65. Bill Bryson, Zapiski z Wielkiego Kraju PRZECZYTANE
66. Rick Riordan, Morze potworów
67. E. Portrer, Polyanna
68. Lilian Braun, Kot, który widział i inne opowiadania

W liście nie wzięłam pod uwagę książek, których przeczytałam tylko parę stron albo które czytałam już tak dawno, że nie byłabym w stanie do nich wrócić bez czytania ich od początku.

...O cholera O___o
gokuma: (starbucks)



Co ciekawego czytacie?  (Goku => to
 
 
gokuma: (books!)
...Zaplanować warto. Za miesiąc (23 kwietnia) będzie Światowy Dzień Książki i zapewne z tej okazji (jak co roku) Merlin zrobi jakąś dużą promocję. Najwyższy czas wiec pomyśleć o tym, co warto przy tej okazji zamówić. Mam już pięć pomysłów:

Matt Ruff, Złe małpy
Anne Bishop, Córka krwawych (tu nie jestem pewna: nie wiem, czy za bardzo feministyczne to nie jest...)
Trudi Canavan, Gildia magów - tyle naczekałam się już na tą książkę w bibliotekach; wygląda na to, że żeby coś przeczytać, trzeba to sobie kupić *sigh*
Mohammed Mrabet, Miłość za kilka włosów ze słynnej już serii "Lemur". Myślę, że będzie ciekawe...
Joe Abercombie, Samo ostrze - czyste żywe fantasy. Jeśli dobre - lubimy :)
Leena Krohn, Pelikan
Mort Castle, Księżyc na wodzie (zbiór horrorowatych opowiadań)

- lista na pewno będzie się bogacić.

A wy co proponujecie?

gokuma: (Default)
Niedawno rozmawiałyśmy z [livejournal.com profile] omega_privatim o książkach doczytywanych i nie. Co robicie, jeśli zaczniecie czytać książkę, a ta nie przypadnie wam do gustu? Odkładacie ją, dajecie jej kilka stron (rozdziałów) "na przekonanie", czy z poświęceniem czytacie aż do końca? Ja przyznam, że przez długi czas robiłam to ostatnie - efektem czego były (i są) książki, które mam "w czytaniu" od dobrego roku (przykład: "13 i 1/2 życia Kapitana Niebieskiego Misia"; podobnie "Atrament"). Jakiś czas temu natomiast przeczytałam wywiad z jednym z moich ulubionych pisarzy, który mówił, że on robi zupełnie inaczej: to znaczy, jeżeli książka go "nie chwyci", to po prostu odkłada ją, wychodząc z założenia, że książek na świecie jest zbyt dużo, żeby marnować czas na taką, która nam nie odpowiada.


A wy co w takiej sytuacji robicie?



Bluebeary

Jul. 8th, 2007 07:58 pm
gokuma: (Hichi by 45mm)
Ukazała się druga książka Waltera Moersa (tego od "Miasta Śniących Książek"). Rzecz nosi tytuł "13 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia" i wydana jest jeszcze bardziej wstrząsająco niż pierwsza powieść. Twarda oprawa. Obwoluta. Wstążka (niebieska, rzecz jasna) wszyta jako zakładka. Lepszy (bardziej biały) papier.

Bogiem a prawdą nie miałam nic przeciwko wydaniu pierwszemu, zwłaszcza, że kosztowało chyba 20 złotych mniej niż nowy tytuł (za który trzeba wybulić 59,99 zł). W sumie wolałabym nawet, żeby obie książki wyszły w tzw. paperbacku. "13 1/2 życia..." waży chyba z 3 kilo.

Ale... to wszystko nie ma szczególnego znaczenia, prawda? Najważniejsza jest sama historia : ")


PS. W tzw. "Arsenale" (księgarni z tanią książką) kupiłam też "Czerwonego Proroka" i "Kryształowe miasto" Carda. Za obie ksiażki zapłaciłam (łącznie) niecałe 17 zł. "Czerwonego Proroka" poszukiwałam bezskutecznie po różnych księgarniach od paru miesięcy.

Jeszcze z notatek książkowych: w tej samej księgarni widziałam coś, co było "vademecum zdrowia mężczyzny". Nosiło to-to tytuł "Indianin cierpi w milczeniu" (O_o).

Nauka z filmu "Jedna ręka nie klaszcze": używaj nowych kaset do nagrywania. To bezpieczniejsze.


I jeszcze jedno:


 

Gokuma's Zanpakutō:

 

Gokuma carries Mystic Tide, Infinite Tsunami unsealed. It resembles a red halberd taller than the wielder, and inflicts wounds that will not stop bleeding unless covered with earth or mud, like a river can not be stopped unless dammed.

 

What's Your Zanpakutō?

 


Damn right XD
gokuma: (Noitra by onsensong)
...No i znowu wpadłam w manię Bleachową, choć już jakiś czas temu myślałam, że mi przeszło. Znowu (porazniewiemktóryalenapewnosetny) czytam kolejne tomy mangi (teraz jestem przy 10.) i przeklinam to, że w księgarni empikowej można kupić tylko tomy 1 - 15 (mimo, że wyszedł już osiemnasty).
No i "nawróciły" mnie trochę dwa fiki:

http://community.livejournal.com/bya_ren/93439.html#cutid1 - ByaRen
http://thehoyden.livejournal.com/208091.html - GinKira, z hintami innych pairingów.

Zabawne, że oba te fiki mają zupełnie różny nastrój: pierwszy to tekst raczej humorystyczny, drugi - angst (w większości). Widocznie przeczytałam ja w dobrym momencie. :)


Ze złych rzeczy natomiast - rozchorowuję się i nie wiem, jak długo wytrzymam bez pójścia do lekarza. A chodzenie do lekarza czasochłonne jest : /


...No i ktoś zdecydowanie powinien trzymać mnie z dala od miejsc, gdzie są książki, ponieważ zawsze wszędzie znajdę jakieś, które miałabym ochotę kupić. Nawet w najbardziej obszarganym koszu w supermarkecie XD. Dopiero co kupiłam "Retrospektywy" Martina, a dzisiaj "Ja" Yanna Martela. I nawet brak funduszy mi nie przeszkadza (kupuję wtedy przecenione).

Dalej czytam fiki z Due South, szczególnie - autora o nicku Anonymous.co. On też jest autorem jednego z moich ulubionych happy endów (fik do przeczytania tutaj => http://www.squidge.org/dsa/archive/3/sizzle.html):

So, like the story goes, there was this guy who kinda looking for his true love in the wrong places, but he found him anyway.

^ __^

Z
rzeczy innych: "Metanoia" (http://metanoia.studiowhippingboy.com/metacontents.html) jest komiksem genialnym *nod nod*

God, muszę odpocząć...

http://pinecone.ojaru.jp/top.html


Art from http://petat.com/users/primavera/a-gallery.html

Profile

gokuma: (Default)
gokuma

June 2017

S M T W T F S
     123
45 678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Syndicate

RSS Atom

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Jun. 25th, 2017 02:02 am
Powered by Dreamwidth Studios