gokuma: (travel)


One of the most important and unxpected things in the new “Logan” trailer is not the fact the kid Wolverine meets is young X-23, but the fact X-Men comics are now an in-universe thing, something that exists within that world.

That quick moment from the trailer is enormously important because it implies that at some point someone decided to create a story, a work of fiction starring one of the universe’s most hated and feared minority - and made them heroes. Showed them as heroes, showed them doing important stuff, living meaningful lives, and having - that’s what the scene the issue from the trailer shows - support of others. Not being alone, different and “bad”, not staying in the background so the “normal” characters could shine, but being the heroes, the protagonists of their own stories.

There are in-universe authors, in-universe publishers that made the comics Laura reads - and the fact she could get them means that at least at some point they were easily available for any reader that wanted to get them. And - as much as I understand Logan’s “And not like this” - I am not surprised that the young mutant kid became “an X-Men fan”. Why wouldn’t you embrace the thing that helps you survive?



Crossposted to DW and Tumblr
gokuma: (baze)
"Don't be afraid. Just begin."
(x)

☕ = 📖

Jan. 12th, 2017 02:32 pm
gokuma: (tea)

I’ve realised that I read books the same way I pick my tea mug every morning - by matching them with my mood. So no wonder I have so many books unfinished (I called it, “in reading”), because whenever my mood changes, I pick a different book. And that “picking” sometimes involves digging up a book that hasn’t seen the light of day for weeks (/months) and patiently waited for its time to shine.




Crossposted to Tumblr and LJ
gokuma: (baze by ahsoki)
I've been digging through Star Wars: Rogue One: The Ultimate Visual Guide and here are some droid-related things I found interesting:


  • you can program a droid to be loyal to you/your family/a certain class of people (for example high ranked officers),

  • droids can be programmed to identify as male/female,

  • droids with highly-developed sentience are better at more complicated tasks but are harder to work with,

  • frequent memory wipes destroy a droid’s personality (or if they happen since its creation - do not let personality to form).

  • sentient droids are aware of the quality/complexity of their own programming and can strive to change it (which is, IMHO, something very important) .Visual Guide mentions a Jedhan droid called L-1 K-OHN who saves money for a better processor, to be able to understand spirituality.

  • Saw Gererra owns a medical droid who is switched on and off because Saw doesn’t want him to have scruples about giving him more and more pain relievers. If the droid was conscious all the time, its programming would cause it to have ethical doubts and dillemmas.
Crossposted from Tumblr. Also on LJ
gokuma: (travel)

Setting a new Goodreads goal. Yeeeeeeey!
gokuma: (droid)
Goodbye, space mum :(
gokuma: (obey the wolf)
I've just booked a ticket for "Rogue One" and I'm so excited!!!
gokuma: (obey the wolf)
SPACE IS SO COOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL



These two remixes amuse me to no end. And I keep singing "So cooooooooooool" and "...Victory Town" about 186 times a day XD
gokuma: (travel)
#2

Farming games. Farming games and all sorts of so-called time management games, simple and ridiculously awesome. I have all sorts of outstanding games, with great graphics and plot, but the games that give me the most joy are these:


gokuma: (travel)
#1

..Because we're all in great need of such things

gokuma: (travel)
So I watched the new movie set in the Potterverse and I gotta say - I'm SOOOO impressed. I really loved the new characters, creatures, overall mood and music. And it was so refreshing to see a story you don't know a lot about and you have no idea how it's gonna play out. I definitely recommend it to every fantasy fan out there. And I'd actually be happy to see a sequel - it would be a shame if we don't see those characters ever again.
gokuma: (grim)

Yesterday I discovered (and have been marathoning through ever since) “Hidden Almanac” - a bite-sized Night Vale-like podcast by @ursula-vernon

I’ve been listening to it since yesterday and so far I’ve heard about:


  • evil pumpkins

  • interdimensional garden portals

  • undead car dealers

  • red wombat tea

  • glaring at horseradish

  • Great Mime Uprising

  • librarian prince

  • RED WOMBAT TEA

  • Steve

  • holy turtle

  • zucchini problems

  • nightmare cheese

  • Steve

  • more red wombat tea

  • Spice Wars

  • were-pidgeons

  • STEVE

  • seasonal assasins

  • Black Beast

  • angel asylum

There’s like, gazilion episodes and it’s awesome. I kinda wish the episodes were a bit longer so they had time to develop a plot but “Almanac” is its own thing and I definitely recommend it to all the fans of auditory weirdness.
gokuma: (obey the wolf)
What's your opinion about the new X-Men movie?
gokuma: (magneto rules)
*mild spoilers*


I've watched the new X-Men movie today and I REALLY enjoyed it. Some scenes (the ones set in Poland) made me laugh uncontrollably but overall, I had a lot of fun and I liked it far better than "Days of Future Past" and much more than "Captain America: the Civil War". I'm very disappointed I can't find any good Apocalypse fics but maybe that's gonna change next week, after the American premiere  :)

Skip!

Feb. 14th, 2016 11:00 am
gokuma: (karuzela)
So I just found this short animation and it's utterly adorable:

gokuma: (obey the wolf)
I CAN'T WAIT TO SEE THE DEADPOOL MOVIE.

TO-MOR-ROW!






gokuma: (magneto rules)
Sometimes I forget how much I love heavy metal music. And then I discover something ike this:




Check out this guy's YouTube channel, he's amazing!
gokuma: (karuzela)
Książki:

1. Anne Ursu, Syreni śpiew - bardzo fajne Young Adult, dobrze przetłumaczone i zupełnie niezasłużenie niedoceniane przez polskich czytaczy. Szczególnie ciekawa jest główna bohaterka - nieposiadająca żadnych "mocy", czy specjalnych umiejętności a mimo to (i autorka, Anne Ursu, pokazuje to przekonywająco) dająca sobie radę ze znacznie potężniejszymi przeciwnikami (różnymi gatunkami mitologicznych stworów, a także samymi bogami). "Syreni śpiew" jest drugą częścią trylogii - niestety, z tego co wiem, nie wydano w Polsce trzeciej. A szkoda.
2. Dominic Barker, Blart, czyli chłopiec który nie chciał ratować świata - znalezione w antykwariacie przypadkiem i bardzo sympatyczne. W stylu historii o Johnnym Pratchetta. Zaś główny bohater jest ani chyba krewnym Rincewinda...
3. David Almond, Skrzydlak
4. Ken Bruen, Londyński bulwar - dodane do jednej z gazet i kupione kompletnie z głupia frant. I - zaskakująco - całkiem fajne.
6. Gail Carriger, Bezgrzeszna
7. Stig Dalager - Podróż w błękicie. Powieść o Hansie Christianie Andersenie. Nie wiem, co myśleć o tej książce. Może zresztą nie tyle o książce, która jest dobra (choć bardzo depresyjna), co o samym bohaterze. Z jednej strony - rozumiem ból, neurastenię, poczucie odrzucenia i samotność. Z drugiej - chciałabym przeżyć, zobaczyć chociaż mały ułamek tego, co Andersen...
8. Marcin Szczygielski, Berek - nie myślałam, że ta książka będzie aż TAK fajna. Przeczytałam ją w jednym rzucie. Szczygielskiego czytałam już wcześniej "Omegę". Myślę, że będę chciała przeczytać następne :)
9. John Connolly, Wrota
10. Stieg Larsson, Dziewczyna, która igrała z ogniem. Drugi tom trylogii "Millenium". Świetne!
11. Stieg Larsson, Zamek z piasku, który runął. I koniec. Nie będzie więcej :(
12. Ali Shaw, Dziewczyna o szklanych stopach
13. Marcin Szczygielski, Za niebieskimi drzwiami - bardzo fajna książka dla dzieci, przypominająca trochę "Koralinę". Myślę, że gdyby autor pisał po angielsku, byłby już dawno sławny...
14. John Boyne, Chłopiec w pasiastej piżamie
15. Alice Sebold, Szczęściara
16. Michael Morpurgo, Czas wojny
17. Laini Taylor, Córka dymu i kości - zaskakująco dobre, autentycznie mi się podobało; szkoda, że na razie nie widać nigdzie drugiej części. Ale plus za ciekawą postać kobiecą i scenerię - nie czytałam wcześniej powieści YA dziejącej się w Pradze...
18. Tad Williams, Deborah Beale, Smoki ze Zwyczajnej Farmy
19. Spalding Gray, Potwór w pudle
20. Ian Whytbrow, Little Wolf's Book of Badness
21. Elizabeth Haydon, Córka Królowej Złodziei
22. Kaui Hart Hemmings Spadkobiercy
23. Eric Garcia, Naciągacze
24. Jeanne Birdsall, Rodzina Penderwicków na Gardam Street
25. Mira Grant, Feed - najlepsza książka roku IMHO. SF, zombie i amerykańska polityka. Czyli to, co szare wilki lubią najbardziej...
26. James Gurney, Dinotopia - a to niewątpliwie najładniejsza książka tego roku. Ilustracje są po prostu przepiękne, książkę chce się oglądać, nawet, gdyby napisana była po zauryjsku...

Filmy:

1. Parnassus Terry'ego Gilliama - bardzo fajny i bardzo widowiskowy. Żałuję, że nie miałam okazji zobaczyć go na dużym ekranie...
2. Sherlock Holmes i Gra Cieni Guya Ritchiego - lepszy niż się spodziewałam, nie-nudny i ładnie sfilmowany. Trochę za dużo wybuchów, ale oglądało się dobrze.
3. Ostrza chwały Josha Gordona - komedia, dość przerysowana, ale miła. Parę razy zaśmiałam się serdecznie. Co jest dobre, bo ostatnio bardzo tego potrzebuję...
4. Hancock
5. Dziewczyna z tatuażem (wersja szwedzka)
6. Dziewczyna z tatuażem (wersja amerykańska)
7. Żelazna dama
8. Wstyd - Fassssy!
9. Hugo i jego wynalazek - piękny film o historii kina
10. Idy marcowe
11. John Carter
12. Igrzyska śmierci
13. Iron Man 1
14. Scott Pilgrim versus The World
15. Iron Man 2
16. Incredible Hulk
17. Spisek z McAvoyem
18. Thor
19. Zakręceni
20. Invictus
21. Wyspa tajemnic
22. Moneyball
23. Niezwyciężony Sekretariat
24. Unstoppable
25. Wielki Mike
26. Giganci ze Stali
27. Adjustement Bureau
28. Fighter
29. Fantastic Four
30. Sherlock Holmes i Tajemnica Jedwabnej Pończochy - Fassyyyyy!
31. AVENGERS!
32. Men in Black 3 - bardzo sympatyczna rzecz
33. Megamocny
34. 9
35. Serenity
36. Geneza Planety Małp
37. Avatar: the Last Airbender - całkiem przyzwoite (chociaż podobno nie dorasta do pięt animowanemu pierwowzorowi - nie wiem, nie widziałam)
38. Iniemamocni
39. Jestem Numerem Cztery
40. Monachium
41. Wielki Mysi Detektyw
42. Batman: Dark Knight Rises
43. World Trade Center
44. Deja Vu

45. Metro strachu - mam fazę na Denzela Washingtona i filmu typu "dobry policjant/oficer/szary człowiek powstrzymuje terrorystów"
46. ParaNorman - skrzyżowanie "Koraliny" i "Księgi cmentarnej", bardzo fajne
47. Szalona odwaga i ciąg dalszy fazy na Washingtona
48. Dzwonnik z Notre-Dame
49. Skyfall
50. Casino Royale
51. Strażnicy marzeń
52. Batman Beyond: Powrót Jokera
gokuma: (james)
Nowa lista, nowe filmy i książki do czytania i oglądania. Zaczynamy :)

Filmy:

1. Auta
2. Sky Blue (anime)
3. Mission Impossible: Ghost Protocol
4. Wreck-It Ralph
5. Drużyna A
6. Cowboys vs Aliens
7. Szklana pułapka 2
8. Szklana pułapka 4
9. Szklana pułapka 1
10. Szklana pułapka 3
11. Nędznicy (Les Miserables)
12. G.I.JOE: Odwet
13. Man of Steel


Książki:

1. Naomi Novik, Próba złota
2. Micheal Morpurgo, The sleeping sword
3. Stephen King, Jak pisać
gokuma: (james)

A więc, po prawie dziesięciu latach (!) grania w tę samą grę, zdecydowałam się w końcu wybrać następną. I wygląda na to, że wybrałam idealnie, bo "Batman: Arkham Asylum" ma genialny klimat i niesamowicie wręcz wciąga.

Zarys fabuły gry jest następujący: do Arkham - gothamskiego szpitala psychiatrycznego dla więźniów (i maniaków) wraca jego stały bywalec - Joker. Odprowadza go tam nasz ulubiony Człowiek-Nietoperz. Podczas wizyty na wyspie (gdzie Arkham się znajduje) zaczyna się jednak dziać "coś" niedobrego. Szybko się okazuje, że pojmanie Jokera było częścią jego planu, planu, który zagraża Gotham - nie mówiąc już o personelu szpitala, dla którego Batman jest jedyną nadzieją ratunku.

Gra jest OGROMNA: oczywiście, jak już wspomniałam, ekspertem nie jestem żadnym (chyba że chodzi o eksperctwo w maniakalnym graniu w "Heroes of Might and Magic 3"), ale jest tu mnóstwo do zrobienia - i zobaczenia. Grafika jest przepiękna, klimatyczna i odpowiednio schizoidalna (jak na grę o Arkham przystało). Sama rozgrywka dzieli się na dwa rodzaje (typy): ogólną, czyli chodzenie po terenie Arkham i misje/plansze specjalne. To pierwsze - chodzenie po Arkham - jest moim ulubionym zajęciem. Arkham rozdzielone jest na mnóstwo budynków i innych lokacji (przystań, ogród, itp.), między którymi rozciąga się ogromna przestrzeń, którą można badać i odkrywać do woli. Wraz ze zdobywaniem kolejnych poziomów (które zdobywa się wykonując określone misje/wykańczając określoną liczbę przeciwników) dostępny jest coraz większy obszar: na coraz więcej rzeczy można wleźć, wspiąć się, wskoczyć i - wlecieć. Właśnie: latanie (czy raczej: szybowanie) za pomocą peleryny jest moim drugim ulubionym zajęciem i czasem włażę na najwyższy punkt w okolicy, żeby potem polatać po jak największym obszarze. Przy tym latanie jest dobrym sposobem na znajdowanie Trofeów Człowieka-Zagadki - takich miniaturowych misji dodatkowych, których w grze jest ponad 200 (!!!).
A wszystko to wygląda (na przykład) tak:


Jak słychać w klipie, wszystkiemu, co robi Batman, towarzyszy komentarz Jokera (oraz creepy music - another strong point). Ma to pogłębiać (i tak właśnie działa, bardzo skutecznie), że wszystko to, co robi nasz bohater, jest pod stałą obserwacją jego największego wroga, który dobrze się bawi, obserwując jego wysiłki (Joker ma nawet własną telewizję, Joker TV, która od czasu do czasu włącza się na ekranach rozsianych po całym Arkham; jak słychać też w filmiku, opanował również radiowęzeł).

Czasami rozgrywka ogólna ustępuje miejsca misjom specjalnym, które trzeba zrealizować, żeby musieć przejść dalej (w pozostałych częściach gry można łazić gdzie dusza zapragnie).
Ta część gry była pierwszą, która mnie wbiła w podłogę:

Jak widać, poza Jokerem w grze zjawiają się też inni przeciwnicy Batmana - ze Strachem na Wróble i Harley Quinn na czele. Człowiek-Zagadka (Riddler) jest obecny wszędzie, poprzez swoje zagadki - w grze jest też mnóstwo dodatkowych materiałów, życiorysów postaci, nagrać z sesji terapeutycznych, i tak dalej, i tak dalej, i jeszcze więcej...

Jeśli ktoś chciałby zobaczyć recenzję, która zachęciła mnie do zakupu, oto ona:


(Przy okazji polecam kanał YT Jeremy'ego Jahnsa, mojego obecnie ulubionego recenzenta filmów/seriali/gier).
Na koniec wilk chciałby podziękować [livejournal.com profile] akayalovesyaoi, która pomogła w zainstalowaniu gry (i psychicznym wsparciu).
I zachęcić innych do kupna :)

...Właśnie! Zapomniałam wspomnieć o jednej rzeczy: "Batman: Arkham Asylum" cudem i zrządzeniem losu dostępny był za bezcen (20 zł) w Biedronce (jeśli ktoś się spręży, może jeszcze jakiś egzemplarz złapie).

I jeszcze jedno postscriptum - i kolejna z moich ostatnich ulubionych rzeczy: Epic Rap Battles (Batman VS Sherlock)

Profile

gokuma: (Default)
gokuma

June 2017

S M T W T F S
     123
45 678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Syndicate

RSS Atom

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Jun. 25th, 2017 01:51 am
Powered by Dreamwidth Studios